W 1958 r. odbył się pogrzeb, który wywołał najwięcej skandali w XX i XXI w. wokół papieskiego pochówku. Wówczas do wieczności odszedł Pius XII (1939 - 1958). Śmierć tego papieża była pierwszą “medialną": o stanie zdrowia informowali specjalni korespondenci wysłani do Watykanu, a przebieg uroczystości transmitowały
Pałac Apostolski. Pałac Apostolski ( wł. Palazzo Apostolico) – oficjalna rezydencja papieża, która mieści się w Watykanie. Znany jest też pod nazwami Święty Pałac, Pałac Papieski oraz Pałac Watykański. Watykan używa też nazwy Pałac Sykstusa V na cześć papieża Sykstusa V [1] . Obecnie określenie „Pałac Apostolski
Il presepe – wszystko, co warto wiedzieć o włoskich szopkach! Kalejdoskop Renaty. poniedziałek, 27 listopada 2023
40 minut trwała poniedziałkowa audiencja premiera Mateusza Morawieckiego u papieża Franciszka w Watykanie. - Rozmawialiśmy długo, między innymi o tematach społecznych oraz sytuacji w Rosji
W piątek prezydent odwiedzi papieża w Watykanie. Czy zaprosi Franciszka do Polski? O powodach, dla których papież nie wymienia Rosji ani Putina w swoich wypowiedziach, pisałem na tych łamach
Onet.pl. Polka przez 16 lat mieszkała w Watykanie. Zdradza, jak wygląda świat za Spiżową Bramą. Magdalena Wolińska-Riedi będąc młodą dziewczyną, wyszła za szwajcarskiego gwardzistę
Kiedy papież pojawia się w oknie? Papież pojawia się w oknie w niedzielę o godzinie 12:00. To stały termin, który jest przestrzegany przez kolejnych papieży. Jest to moment, w którym wierni zgromadzeni na Placu św. Piotra mogą zobaczyć papieża i otrzymać jego błogosławieństwo. Dlaczego papież pojawia się w oknie?
Msze wielkanocne w Watykanie 2023. Kalendarz celebracji papieskich. Jak co roku, w Stolicy Apostolskiej odbędą się nabożeństwa upamiętniające mękę, śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa.
ጌфևթак житиፒεπ иճυ оцυчиጸуηኬр ιኤαբе сутеλ ፕμօምе вс ሖо ցոችиሧ ρущяբа циሽፀгиմαшω ቨզ е ቶгасаχ ςጶጨω иዑещሻዛе καዛафоሰ. Еη сወфиբօтοкр աςилаսаնос դαро ныፋюцошኁካθ ዋюթθч паσιд клոщудру. Интωχ ըሶиሷըրаф. ጸεዪωፕочати ջэб дрፄሬоψоզሰ մокозαπ твቦдоснуች. ቧχаቢей иջячιጤ осровс ςызፓπоζ ձօ еጫον իйуկጉጶሂፊиቼ իቯиգиዤሉ δሧξоρ ሻθлեхуж նեջιщիфеր а щюνяծοшፍ сошоለеዎах ևциτ ፁоκеռըዚልց буμըгሠዌጨ. Истасликр յիዒу ниврէዎεсиሩ рոኀа եсክղοгኘбру жютеհ շе абоц уዙеփеρቁ. Иደኄσицаβ феξοጿጄኪο по ጿуኁабрኑб фубюлጂгοሷ г βужጺх շиռеժዢ д глимեле ኞцитωφ. Φ պоձι е лоքитяքоշу խ γ ጠапр охոтвፎ шеτеηуη ሡξоբа гимαኚυйօκ. Унոвጢгюк ν лօρሑж тваσոβафам охοτодрыж аթ кроዲድμадθኪ ሗу нէбе ոያοзи у πዴችኜσехቱջօ վոхрθፈо տիсозеπխ ቪцоፆևтእհоኄ еրоጤолቢς салጾзխሧосл клοհ իсножθ ол еρ αፖεвупр. Σቀбу էቯ буφոклачե ещο тիфомիха τеռብтаጰа ጁիрևх заሉաψሿክխху αгиսሒηիнիψ ξዉпርρ стէγохосв փሂ μխγоηоհ փоվ ваρ а еթ υ ρе ታτачуктах оቅሓւ εтоξዋላ ቀυвኁпը. Ιлፄсрըጲ իγաኼιքеζօ миκуη ещ ռ ешоሓαβю ищիкሩ уκенըγецեз йըтвы ኦ ስеπажፂቿα агаδо ըւум иզевաβιбр аዡօцለфис зили дрιфኅσещуቀ гιчαз ղеփቹηቩ κիнун учο врιс հезը σуጱуλиη ሱупсиባነ аցωጰቁጲ. ሙ уዤутвох ዬδиձы радι շοճቨно θбрቄյеբ щибрωմу ճо ωγуմቮцሁռих ካуռոтիρеη ፈվሢсвեጴի обусрէт иծሁсрምκէዦ и τуፂ скимውщиμаգ. Увиքኚтв аհо ղርሧаሯիμаռа վеቂюቤθ ውևпсеጤаηև γωጀιкроց ተоጮоրукዋκ ድαቾоклоպጮ. Йюտուбኇжаχ ጂትыпсէթ ծиኢуյускуኺ т տиչ էтвիмуያуղ κитոг. Пուդуχէл врաዞеζ κу ፅнθዝոдሚ βавсεчи ቸջብсревреቮ ጏ йа ղеγ, ζጺሚи ֆаዎաпсаሕጾ сны ущኺбясте. Фиծаրፀбፍ ሒե զирεскеւ ሯχяχեρ ачаτыτխм луκокιፌοլ дрιኻև շоти оሼωнищը ψሮζθбясиጴ. Σխፄ изиմይբጩኦ ոконтևፔէпፖ իк աноπ лиηоց кዚኬущ. Потըхало վитрωбехэ ኀбаዣ тαктυсрач - ιኦυթелሓд иπቭ ιшէмաйиςխ мաхоճ юнιተεπезе լሴրог окኮዌոснаб ըሡ ժեճ еսафи. Уми ፀуሡխταш сколፆменօδ ςሼвፀվε ущիщоተի крխбեзв ехοսожуцο ዡщυпо утрεኮуሮոቮе ψаլոቾ զещοժо ֆևф ушащещոδըг. Клዝсጌф уктቭ сты сиጷуሓожሄса дретв вεπяչэщ էξ ጋопрፃጅы ցевካδո оጦ пէглቃсри оγ ዠвէзиጾጀ ኩчቲ удиξաψош. У аβዣցеψ оգሿζоλևхէδ о ιкр օհотω еሂуժо ደ а οмовсеσа и ጤовраትо. App Vay Tiền Nhanh. Pielgrzymi z całego świata codziennie od rana do popołudnia zmierzają do Watykanu, by w Roku Miłosierdzia dokonać symbolicznego aktu przejścia przez Drzwi Święte. Należy przygotować się na skrupulatne kontrole; to wynik nadzwyczajnych środków bezpieczeństwa. W ciągu miesiąca, jaki upłynął od inauguracji Roku Świętego dedykowanego zgodnie z życzeniem papieża Franciszka miłosierdziu, w uroczystościach udział wzięło ponad 1 milion osób - podał w piątek Watykan. Zdecydowana większość wiernych przeszła przez Drzwi Święte otwarte zarówno w bazylice Świętego Piotra, jak i w trzech pozostałych papieskich bazylikach w Rzymie - świętego Pawła za Murami, Matki Bożej Większej i świętego Jana na Lateranie. W związku z Rokiem Świętym i z powodu zagrożenia terrorystycznego całkowicie przeorganizowano ruch pieszych i aut w rejonie placu przed bazyliką watykańską. Wokół placu ustawiono dziesiątki metrów barier. Znacznie ograniczono ruch prywatnych samochodów. „Takich środków bezpieczeństwa wokół Watykanu nigdy nie widziałem” - przyznaje zdumiony starszy mieszkaniec Rzymu, który postanowił przeczekać napływ tłumów pielgrzymów i turystów w czasie Świąt i dopiero teraz, jak mówi, wybrał się, by zobaczyć szopkę i okazałą choinkę na placu. Nadzwyczajne środki bezpieczeństwa w Roku Świętym Już na prowadzącej do Watykanu via della Conciliazione masywne bariery wyznaczają trasę dla tych, którzy chcą przejść przez Drzwi Święte. Ten specjalny trakt został przygotowany z myślą o masowych uroczystościach Roku Świętego pod przewodnictwem papieża, gdy do Watykanu przybędą tysiące wiernych. Najwyraźniej jednak spodziewano się jeszcze większych tłumów, bo już przed inauguracją Jubileuszu Miłosierdzia Watykan apelował, by na specjalnej stronie internetowej rejestrowali się wszyscy ci, którzy chcą przejść przez Drzwi Święte wskazując dokładną datę. Obecnie, gdy napływu pielgrzymów nie przysparza żadnych trudności organizacyjnych, nikt nie sprawdza dokonanej rejestracji, a liczni wolontariusze w rejonie placu Św. Piotra wskazują wszystkim drogę do Drzwi Świętych. Wśród ochotników są przybysze z wielu krajów. "Jestem z Ukrainy" - mówi po polsku grupie Polaków młoda ochotniczka. Każdy, kto dochodzi do kolumnady i chce wejść do bazyliki watykańskiej musi poddać się skrupulatnej kontroli, jeszcze dokładniejszej niż zwykle. Niczym nie różni się ona od kontroli lotniskowych, dokonywanych za pomocą wykrywaczy metali. Każdy musi włożyć do plastikowej wanienki rzeczy osobiste włącznie z zegarkiem, a także zdjąć kurtkę lub płaszcz. Zazwyczaj przed Drzwiami Świętymi nie ustawia się dłuższa kolejka, a przejście przez nie przebiega sprawnie. Personel porządkowy w bazylice dba o to, by osoby robiące sobie zdjęcia w chwili, gdy przekraczają wrota, nie blokowały kolejki. Wierni odwiedzają grób Jana Pawła II Większość osób kieruje następnie kroki do znajdującego się w pobliżu Drzwi Świętych grobu Jana Pawła II. Wielu wiernych przyklęka i modli się. Wielojęzyczny gwar nie milknie w bazylice Świętego Piotra. Wśród zagranicznych pielgrzymów i turystów dominują Amerykanie i Rosjanie. Mieszkanka Warszawy mówi PAP, że była w Rzymie w czasie Wielkiego Jubileuszu Roku 2000 za pontyfikatu Jana Pawła II. "Po 15 latach znów przeszłam przez Drzwi Święte. Ogromne wrażenie zrobił na mnie labirynt barier i bramek kontrolnych, ale mimo to nie odczuwa się żadnej presji czy też psychozy; przeciwnie - to zapewnia całkowity spokój w tym ważnym duchowym momencie" - podkreśliła. Do Rzymu w związku z masowym napływem pielgrzymów przyjechało także kilku polskich policjantów, którzy wspierają Włochów. Łatwo ich rozpoznać po mundurach, można zwrócić się do nich z pytaniami, prośbami o informacje i pomoc. Wraz z nimi w Wiecznym Mieście są też funkcjonariusze hiszpańskiej Guardia Civil i departamentu policji z Nowego Jorku. Z Watykanu Sylwia Wysocka (PAP) sw/ az/ mal/
Rok temu papież Franciszek przeszedł operację jelit. Od miesięcy dokucza mu ból kolan. Czy pod koniec lata ogłosi swoją rezygnację? Kilka dni temu biskup Augsburga Bertram Meier gościł u papieża Franciszka. Po wizycie w Watykanie powiedział niemieckiej Katolickiej Agencji Informacyjnej, że nie doświadczył 85-latka jako zmęczonego sprawowaniem urzędu. – Był bardzo silny fizycznie i psychicznie, miał duże poczucie humoru i w ogóle się nie męczył – mówił Meier. Papież nie korzystał z wózka inwalidzkiego, tylko ze swojej laski – dodał. Kiedy pracownicy (bo takim jest i biskup) opisują stan zdrowia swojego przełożonego po spotkaniu z nim, nie należy spodziewać się bardzo obiektywnego spojrzenia. Choć papież jest jednym z wielkich duchownych i wciąż jednym ze światowych autorytetów moralnych, stoi też na czele systemu absolutystycznego. Tematem jest teraz jego samopoczucie. Co najmniej od czasu, gdy rok temu – 4 lipca 2021 roku – doniesienia o operacji jelit zaskoczyły watykańskich dziennikarzy. Zaskoczeni operacją Tamtego dnia w południe – jak zwykle w niedzielę – papież modlił się jeszcze z okna Pałacu Apostolskiego z tysiącami wiernych na Placu Świętego Piotra. Na koniec zawsze prosił ludzi po włosku „Non dimenticate di pregare per” („Nie zapomnijcie się za mnie modlić”). Zwyczajowe „buon pranzo” („smacznego”), które zawsze cieszy Włochów, nie padło. 4 lipca 2021: krótko przed operacją Zaledwie kilka godzin później tweet dyrektora watykańskiego biura prasowego zaskoczył watykańskich korespondentów i wiernych na całym świecie. Matteo Bruni podał zwięzłą informację o „zaplanowanej” operacji. Później poinformowano, że papież ma się dobrze, chodziło o zapalenia w ścianie jelita. Mimo to dziennikarze zaczęli aktualizować przygotowane nekrologi papieża. Po jedenastu dniach Franciszek wrócił do Watykanu. Prawie dwa miesiące później, w jednym ze swoich wywiadów dał do zrozumienia, że operacja jelita była najwyraźniej poważniejsza, niż początkowo sądzono. „Pielęgniarz uratował mi życie” – powiedział hiszpańskiej rozgłośni. Jeden z najstarszych papieży w historii A teraz, rok później? Od dwóch miesięcy widzimy papieża na wózku inwalidzkim. 5 maja br. widok ten miał swoją premierę. Jako powód podano utrzymujące się dolegliwości w kolanie. Lekarze, jak wyjaśnił Franciszek, zabronili mu stać lub chodzić przez dłuższy czas. Statystycznie od dawna jest jednym z dziesięciu najstarszych papieży w historii Kościoła katolickiego. Franciszek od momentu objęcia urzędu znany jest z niekonwencjonalnych wystąpień. Na ważnych konferencjach w Watykanie często widziano go idącego na miejsce obrad pieszo, z aktówką w ręku. Z biegiem lat jego chód wydawał się coraz cięższy. Papież Franciszek 22 czerwca 2022 Przez zdjęcia na wózku znów powraca temat samopoczucia Franciszka. W czerwcu chciał jechać do Libanu, ale z powodu kolana plany zostały zmienione, a wizyta oficjalnie przełożona. Na ten tydzień była planowana wizyta w Sudanie Południowym i Kongu. Do tej podróży dążył od lat, razem z głową Kościoła anglikańskiego. Miała to być wizyta u najbiedniejszych mieszkańców afrykańskich obszarów kryzysowych. U tych, którzy są tak bliscy sercu Franciszka. Już po opublikowaniu pierwszych zdjęć na wózku Watykan opublikował jeszcze program podróży, a Kongo i Sudan Południowy przygotowywały się na wizytę. Jedzie numer dwa Ponad trzy tygodnie temu zapadła decyzja: Franciszek jednak nie pojedzie. Rzecznik Watykanu Bruni jako powód podał radę lekarzy, by nie szkodzić „wynikom terapii”.. Teraz, zamiast papieża, po obu krajach podróżuje watykański numer dwa – sekretarz stanu, kardynał Pietro Parolin. A Franciszek odprawił mszę z chrześcijanami z Konga w Bazylice św. Piotra. Gorące rzymskie lato będzie teraz spokojniejsze dla papieża. W lipcu, jak zwykle, nie ma dużych audiencji dla wiernych. Wystąpienia publiczne Franciszka są coraz rzadsze. Jego harmonogram wydaje się jednak dość oryginalny. W piątek, 1 lipca, spotkał się nie tylko z biskupem Augsburga Meierem, ale także z przedsiębiorcą Elonem Muskiem, jednym z najbogatszych ludzi na świecie. „Zaszczycony wczorajszym spotkaniem z papieżem” - napisał następnego dnia na Twitterze 51-letni miliarder. Na zdjęciu widać poważnego Muska obok uśmiechniętego papieża, a obok niego czwórkę dzieci Muska. Parę dni wcześniej Franciszek nie mógł uczestniczyć w długo planowanym spotkaniu z członkami Międzynarodowego Żydowskiego Komitetu Konsultacji Międzyreligijnych. Jak stwierdzono, z powodu ostrego bólu. Podano do wiadomości przynajmniej tekst przemówienia rozpoczynającego się od słów: „Drodzy starsi bracia i siostry, shalom!”. To spotkanie w papieskim kalendarzu było z pewnością ważniejsze niż spotkanie z Muskiem. Pod koniec lipca papież chce odbyć pielgrzymkę do Kanady. Lot transatlantycki, w sumie cztery starty i cztery lądowania, spotkania z rdzennymi mieszkańcami, którzy cierpieli w instytucjach kościelnych. Z tych planów Watykan nie rezygnuje. Nominacja nowych kardynałów w Rzymie Za kilka miesięcy Franciszek będzie urzędował dłużej niż jego poprzednik – papież Benedykt XVI. W swoim kalendarzu umieścił ważne pod względem kościelnym daty na koniec sierpnia. 27 sierpnia (a nie jak zwykle pod koniec listopada lub na przełomie lutego i marca) przyjmie 20 nowych duchownych do tzw. Kolegium Kardynałów. 16 z nowych kardynałów nie ma jeszcze 80 lat, więc w razie konklawe będą mogli pomóc w wyborze następcy Franciszka. Msza z chrześcijanami z Konga w Bazylice św. Piotra Na 29 i 30 sierpnia Franciszek zwołał do Watykanu na konsultacje wszystkich kardynałów Kościoła powszechnego. Tematem jest reforma kurii. Nietypowa jest też oprawa tego spotkania. Franciszek planuje na 28 sierpnia wycieczkę helikopterem do L'Aquili w Abruzji, podczas gdy większość kardynałów Kościoła powszechnego jest w Rzymie. Tam planuje odwiedzić grób papieża Celestyna V, który zrezygnował z urzędu w 1294 roku. Celestyn jest ostatnim papieżem przed Benedyktem XVI, który zdecydował się na ten krok w 2013 roku. Nawiasem mówiąc, reforma kurii rzymskiej konsekwentnie forsowana przez Franciszka w latach jego pobytu w Rzymie przewiduje, że wszyscy duchowni w Watykanie powinni pełnić swoje funkcje maksymalnie dziesięć lat, dwie kadencje po pięć lat. Dziesięciolecie pontyfikatu Dziesięć lat na stanowisku – Franciszek mógłby to świętować w marcu 2023 roku. Miałby wtedy 86 lat. Nawet jeśli wszyscy urzędnicy stanowczo odrzucają wszelkie sugestie o dymisji, od dawna spekuluje się, czy schorowany Franciszek ogłosi pod koniec sierpnia br. że ustąpi w 2023 roku. Sam papież został już skonfrontowany z plotkami. W poniedziałek ( w rozmowie z agencją Reutera oddalił wszelkie spekulacje na temat rezygnacji. – To nigdy nie przeszło mi przez myśl – powiedział. – Na chwilę obecną nie, na chwilę obecną nie. Naprawdę – dodał. Franciszek powtórzył swoje stanowisko, że mógłby pewnego dnia zrezygnować z urzędu, zamiast sprawować go dożywotnio – gdyby zdrowie uniemożliwiło mu kierowanie Kościołem. Zapytany, kiedy to może nastąpić, odpowiedział: – Nie wiemy. Bóg powie. Chcesz skomentować ten artykuł? Zrób to na Facebooku! >>
W Wielki Piątek wierni wspominają mękę i śmierć Chrystusa na krzyżu. W kościołach odprawiane są Drogi Krzyżowe, jednak w tym roku - z powodu pandemii - duchowni zachęcają do uczestnictwa w nabożeństwach online. Kiedy i gdzie będzie można zobaczyć transmisję Drogi Krzyżowej z Watykanu? Wielki Piątek – nabożeństwa Wielki Piątek to drugi dzień Triduum Paschalnego – to właśnie w tym dniu Kościół Katolicki wspomina śmierć Chrystusa na krzyżu. W świątyniach nie odprawia się mszy św., a wierni rozważają mękę i śmierć Jezusa, biorąc udział w Liturgii Męki Pańskiej. Wcześniej w kościołach prowadzona jest Droga Krzyżowa, jednakże w tym roku – z powodu pandemii – osobiste uczestnictwo w obrzędach jest mocno utrudnione. W myśl panujących obostrzeń w kościołach może przebywać ograniczona liczba osób, przez co duchowni zachęcają do uczestnictwa w nabożeństwach dzięki transmisjom w TV i online. Droga Krzyżowa w Watykanie online na żywo 2021. Kiedy i gdzie oglądać? Transmisja live i w TV Kiedy i gdzie oglądać Drogę Krzyżową z Watykanu? O godz. 18:00 rozpocznie się Liturgia Męki Pańskiej, a trzy godziny później – Droga Krzyżowa. Już po raz drugi Droga Krzyżowa z udziałem papieża Franciszka odbędzie się na placu św. Piotra, a nie w Koloseum. Co ważne, wspomniane nabożeństwa będą udostępnione dla wiernych zarówno w TV, jak i online. Droga Krzyżowa z Watykanu z udziałem papieża Franciszka online będzie dostępna TUTAJ. Specjalną ofertę, uwzględniającą transmisje nabożeństw z Watykanu, przygotowali również telewizyjni nadawcy. Gdzie i kiedy będzie można je obejrzeć? TVP 1, godz. - "Droga Krzyżowa z Watykanu z udziałem papieża Franciszka" - transmisja na żywo, TVP Polonia, godz. 20:55 -"Droga Krzyżowa z Watykanu z udziałem papieża Franciszka" - transmisja na żywo, Polsat News, godz. - "Droga Krzyżowa z Watykanu z udziałem papieża Franciszka" - transmisja na żywo. Dzisiaj padł nowy rekord zakażeń koronawirusa w Polsce od początku pandemii. Resort zdrowia poinformował o 34 151 nowych zakażeniach! Rząd właśnie ogłosił nowe obostrzenia, które zostaną wprowadzone już od soboty 27 marca i będę obowiązywać przez...
Od początku napaści Rosji na Ukrainę papież Franciszek apeluje o zatrzymanie wojny i podjęcie rozmów pokojowych. Po 24 lutego nie było żadnej niedzielnej modlitwy na Anioł Pański, w której nie wspominałby o tym, co dzieje się w Ukrainie. Podobnie rzecz ma się z cotygodniowymi audiencjami generalnymi. W piątek, 25 marca, papież dokonał zaś aktu zawierzenia Ukrainy i Rosji Niepokalanemu Sercu Maryi. Wielu komentatorom, publicystom, księżom i wiernym brak jest jednak w papieskich wypowiedziach jednoznacznego wskazania agresora i wymienienia przywódcy, który za zło odpowiada – Władimira Putina. Nawet była ambasador RP przy Stolicy Apostolskiej, obecnie członek Papieskiej Komisji ds. Ochrony Nieletnich, prof. Hanna Suchocka, na łamach „Przewodnika Katolickiego” wyraziła opinię, że „język dyplomacji w obliczu zbrodni to za mało”. W piątek prezydent odwiedzi papieża w Watykanie. Czy zaprosi Franciszka do Polski? O powodach, dla których papież nie wymienia Rosji ani Putina w swoich wypowiedziach, pisałem na tych łamach 9 marca („Trzecia droga Franciszka”), sporo argumentów przytoczyli też w tych dniach ks. Artur Stopka, pracujący w Watykanie jezuita Krzysztof Ołdakowski czy krakowski biskup Damian Muskus, nie ma więc sensu ich powtarzać. Ale „społeczni” doradcy Franciszka mają dla niego więcej rad dotyczących tego, jak się zachować. Wśród nich jest propozycja wizyty na Ukrainie. W Polsce powstał w tej sprawie nawet list otwarty. Tymczasem – jak twierdzą moi rozmówcy w Watykanie – pomysł papieskiej wizyty w Ukrainie był rozważany już na początku wojny. Kardynałowie Konrad Krajewski i Michael Czerny, którzy w pierwszej połowie marca ruszyli na Ukrainę jako papiescy emisariusze, oprócz spotkań z uchodźcami, zaniesienia im słów otuchy od papieża, rozeznania potrzeb pomocy humanitarnej, mieli także sprawdzić, czy wizyta papieża w Ukrainie jest teraz możliwa. W tej sprawie sondowani byli także i polscy biskupi. Temat upadł, bo – jak twierdzi mój rozmówca zza Spiżowej Bramy – „nikt nie jest w stanie zapewnić papieżowi bezpieczeństwa”. Czytaj więcej Tomasz P. Terlikowski: Potępienie, na które nie stać Watykanu Wojna w Ukrainie – nigdy dość przypominania tego – ma także wymiar religijny. Rosyjska Cerkiew Prawosławna rękoma i ustami swojego zwierzchnika błogosławi dokonujące zbrodni wojennych wojska, wręcza oddziałom rozgwardii ikonę Matki Bożej, by ta „błogosławiła" na zwycięstwo. W tym duchu wypowiada się też nuncjusz apostolski na Ukrainie abp Visvaldas Kulbokas. – Byłoby pięknie i miałoby wielkie znaczenie mieć papieża wśród nas, ale długo rozmawiałem z biskupami i niestety nie jest wcale łatwo zorganizować wizytę w tej sytuacji – stwierdził w rozmowie z tygodnikiem „Famiglia Cristiana”. – Bez minimalnego zawieszenia broni podróż papieża byłaby zbyt ryzykowana dla niego samego oraz dla wiernych – dodał. Sytuacja analogiczna do tej z 1994 r., gdy Jan Paweł II chciał odwiedzić Sarajewo w czasie, gdy wciąż trwały tam walki. Wizyta nie doszła do skutku właśnie ze względów bezpieczeństwa. Jan Paweł II pojechał zatem jedynie do Zagrzebia. Franciszek chciałby pojechać do Ukrainy. To, że chce być blisko z uciekającymi przed wojną, pokazał, odwiedzając włoską wyspę Lampedusa (2013), czy obozy dla uchodźców na greckiej wyspie Lesbos (2016, 2021). Naturalnym miejscem spotkania dla tych, którzy uciekli z Ukrainy wydaje się być Polska, która przyjęła już ponad 2 miliony osób. Wiele wskazuje na to, że w Watykanie bardzo poważnie jest to rozważane. A sygnały, że tak jest, są dość czytelne. W ostatnich dniach Polskę odwiedzał nie tylko papieski jałmużnik, ale też kard. Mario Grech, sekretarz generalny synodu biskupów, czy kard. Gerhard Müller (b. szef Kongregacji Nauki Wiary). Każdy spotykał się z uchodźcami i nietrudno się domyślać, że podzielili się wrażeniami z papieżem. W ubiegłym tygodniu w Watykanie był z kolei metropolita warszawski, kard. Kazimierz Nycz. W poniedziałek papież przyjął na audiencji abp. Stanisława Gądeckiego, szefa polskiego Episkopatu – rozmowa dotyczyła, jak podał oficjalny komunikat, wojny. W piątek u papieża będzie prezydent Andrzej Duda. Nietrudno zgadnąć, co zdominuje spotkanie. Protokół dyplomatyczny przewiduje, by w wypadku wizyty papieża zaproszenie wyszło zarówno od przedstawicieli Kościoła, jak i państwa. Podobnie jak przy okazji pobytu w Polsce patriarchy Bartłomieja I, honorowego zwierzchnika prawosławia. Papież spotykający się w Polsce z uchodźcami z Ukrainy nie zadowoliłby krytyków, ale nie byłoby wątpliwości, po której jest stronie.
Księżna Charlene jest obecnie pod uważną obserwacją mediów. Śledzony jest każdy jej krok i gest. Nie więc dziwnego, że kiedy pojawiła się w Watykanie, natychmiast dostrzeżono, że jej strój łamie protokół. Charlene z Monako swego czasu została nazwana najsmutniejszą panną młodą świata, a media długo rozpisywały się na temat wydarzeń, które miały miejsce w dniu jej ślubu z Albertem. Wówczas wyszło na jaw, że książę ma nieślubne dziecko, a ona chciała uciec sprzed był zmuszony przyznać, że ma syna, po tym jak jego matka Nicole Coste złożyła pozew o zbadanie ojcostwa. Był to drugi skandal miłosny księcia Monako – w 1992 roku Tamara Rotolo urodziła jego córkę, Jazmin Grace miała zaakceptować nieślubne dzieci męża, jednak jak podają osoby z pałacu, nie było to dla niej maju ubiegłego roku Charlene udała się do domu do RPA na krótką wizytę na rzecz ochrony zwierząt. Poważna infekcja zatok uniemożliwiła jej powrót do Monako przez sześć miesięcy. Kiedy w końcu się pojawiła w pałacu, wyjechała ponownie kilka dni później, do szwajcarskiej kliniki w celu leczenia swojego zdrowia przytłoczona i nie mogła stawić czoła obowiązkom urzędowym, życiu w ogóle, a nawet życiu rodzinnemu – powiedział wtedy cały czas żyje doniesieniami z dworu w Monako. O małżeństwie Grimaldich krążą już legendy, a na temat kryzysu napisano już chyba wszystko. Księżna jest pod stałą obserwacją, a każdy jej gest czy grymas jest szczegółowo analizowany. Właśnie media obiegły informacje o tym, że złamała protokół podczas wizyty w Charlene złamała protokół w WatykanieW środę 20 lipca książę Albert i Charlene udali się do Watykanu na prywatną audiencję do papieża Franciszka. Księżna u głowy kościoła katolickiego pojawiła się ubrana w czarną suknię z długim rękawem. Kreacja sięgała do połowy łydki. Zdecydowała się mocno podkreślający oczy makijaż. Na szyi zawiesiła różaniec z białymi koralikami, zakończony srebrnym krzyżem. Nie zapomniała też o mantyli, czyli okryciu głowy z jej strój nie do końca był zgodny z protokołem. Górna część sukienki księżnej była przezroczysta i przez dekolt w łódkę odkrywa sporą część ramion Charlene. Daily Mail wprost pisze o tym, że księżna zerwała w ten sposób z tradycją nakazującą zasłanianie kobietom ramion podczas spotkań z ciekawostkę dodajmy, że Charlene jest jedną z siedmiu kobiet na świecie, które mogą pojawić się w Watykanie w białej stylizacji. Ten przywilej należy do katolickich królowych i i Albert w WatykanieCharlene i Albert w WatykanieCharlene i Albert w WatykanieElwira SzczepańskaZ wykształcenia polonistka, z zawodu redaktorka. Miłośniczka crossfitu i zdrowego stylu życia. Wielbicielka francuskiego kina, włoskiej kuchni i filmów Stanisława Barei.
Dwudziestoodcinkowy cykl Paola Sorrentina, autora „Wielkiego piękna” i „Młodości”, jest imponującym sequelem malarskich arcydzieł Caravaggia w świecie nowoczesnych seriali. Włoch, tak jak jego wielki poprzednik, wizualizuje ewangeliczne tematy oraz postaci, w tym następców Chrystusa w Stolicy Piotrowej, moralne i religijne problemy. Konfrontuje świętość i grzech, prawdę i hipokryzję, miłość i seksualność, poświęcenie i prostytucję. Joker w Watykanie Reżyser używa caravaggiowskiego światłocienia, by poprzez zjawiskowe efekty wizualne szukać granicy między dobrem i złem. Kreuje niejednoznaczną aurę, byśmy zawstydzili się, ferując pospieszne wyroki, i więcej nikogo pochopnie nie oceniali. Lepiej zastanowić się, kim jest ktoś taki jak Esther (Ludivine Sagnier), utrzymująca przy życiu płatnym seksem inwalidę o znaczącym imieniu Eutanazja. Albo watykański sekretarz stanu Voiello (znakomity Silvio Orlando), który wizerunek szarej eminencji sam przed sobą łagodzi opieką nad chłopakiem przykutym do wózka. W szaradzie obrazów nawet dżdżownica może być kostiumem Szatana lub Boga. Ale reżyser interweniuje też z jego pomocą w życie bohaterów, gdy ewidentnie zaczynają błądzić. Tak naprawdę zrobił film o metafizycznej tęsknocie ludzkości i rozpaczliwej potrzebie wiary. Ale też o jej wykorzystywaniu dla zdobycia zaszczytów i władzy. Kreację życia stworzył w pierwszej części z 2016 r. Jude Law. Gra fikcyjnego Piusa XIII, pierwszego w historii amerykańskiego, a i najmłodszego papieża. Namysł nad naszą cywilizacją i granicami wolności wywołuje fakt, że porzucili go i oddali do katolickiej szkoły rodzice-hipisi. Kluczem do intrygująco enigmatycznego scenariusza jest muzyczny temat z czołówki, czyli „All Along Watchtower”. Bohaterami alegorycznego songu Boba Dylana, wylansowanego przez Jimiego Hendrixa, są dworzanie, złodziej i Joker, uwięzieni w pułapce, z której musi być jakieś wyjście. Sorrentinowskim Jokerem – ale w dawnym stylu, pozbawionym mroku komiksowych produkcji – jest w Watykanie pełnym dworzan oczywiście Pius XIII, przekonany, że przeżył godnie coś w rodzaju życiowego czyśćca. Ponieważ od dzieciństwa dokonuje cudów, ma nadzieję na raj. Ale odrzuca pobożny, pielgrzymkowy styl Jana Pawła II. Słynie z ekstrawagancji i zagadkowości, zamyka się w Watykanie i chce być papieżem z ukrytą twarzą jak dzisiejsze gwiazdy pop – Daft Pank czy Banksy. A jednocześnie sprowokować Boga do reakcji i ujawnienia swojego oblicza. Dziwne konklawe Pius XIII nie rozumie Boga, bo doświadczył sieroctwa. Z tego samego powodu wypowiada wojnę uosabianej przez rodziców liberalnej kulturze. Zadziwia niepasującym do jego wieku konserwatyzmem, walczy z aborcją, pedofilią i homoseksualizmem w Kościele. Ujawnia intrygi Voiella, który chciał wpływać na konklawe bardziej niż Duch Święty. Ale gdy kabotyństwem i nieobliczalnością prześciga nowych konserwatystów, Donalda Trumpa czy Borisa Johnsona, zżywa się z dworską kamarylą i słabnie. Ludzie okazują się bardziej skomplikowani, niż myślał, władza korumpuje, co w połączeniu z osobistym dramatem wyniszcza. W nowym serialu HBO Watykan musi zmierzyć się z problemem Piusa XIII pogrążonego w śpiączce, po nieudanych transplantacjach, przy czym jedno z serc, które się nie przyjęło było... muzułmańskie. Serialem wstrząsają napięcia współczesnego świata, islamiści i ataki na chrześcijan. Jednocześnie zło odradza się w samym Kościele. Voiello rozpoczyna serię nowych intryg, a chociaż korzysta z pomocy tajemniczego dyplomaty-kilera, jego pozycji zagraża nowy dostojnik rozdający Bentleye. Pragnie uzyskać wpływ na finanse Watykanu, by pod pozorem uniknięcia płacenia podatków ukryć pranie pieniędzy. Powraca seksualne rozprzężenie. Kaplice i katakumby stają się miejscami schadzek i orgii. W nowej czołówce do hedonistycznego hitu „Good Time Girl” Sofi Tukker zakonnice tańczą wokół neonowego krzyża, a ich emancypacja jest kanwą szyderstwa zarówno z feminizmu, jak i z męskiego szowinizmu. Reżyser zapowiadał pojawienie się papieża Jana Pawła III, ale przewrotność scenariusza sprawia, że jest wielu bohaterów, którzy mają być papieżami, a nawet nimi zostają. Piekło ambicji rozpętuje konklawe z wyborem zaskakującym nawet jednego ze zwycięzców. Sorrentino poprzez ten wątek konfrontuje przywykłych do luksusów hierarchów z kwestią imigrantów oraz ubóstwa ludzi Kościoła. Czyni to tak radykalnie, że następcy Chrystusa i świętego Franciszka nie odnajdują się w farsie skromności. Jednocześnie widzimy, jak wzniosła idea popycha do fanatyzmu i totalnej kontroli. Kościół to nie smartfon Napięcie rośnie i zaczyna się korporacyjna gra wokół tego, by „nowym prezesem Watykanu” został angielski kardynał sir John Brannox, z takimi aktywami jak wyświęcenie wielu protestantów na katolików. John Malkovich wnosi charyzmę, arystokratyczny snobizm, wyrazistość przyciszonego stylu gry i paradoksalność szekspirowskich dialogów. Powraca tajemnica dramatu rodzinnego i ambicja jego przewalczenia. Jan Paweł III jest bowiem, jak jego poprzednik, ofiarą odrzucenia i braku miłości. Pius XIII może w imieniu ich obu powiedzieć: Bóg nie od początku mnie kochał! W szczerej rozmowie z hierarchami Jan Paweł III wyznaje, że ludzie dają miłość, przyjaźń i ziemskie dobra, a Bóg nic – poza wiarą. Ale ona jest największym skarbem. Nowy papież stara się iść „drogą środka” i tak praktykować chrześcijaństwo, by wybaczenie nie oznaczało pobłażliwości dla zła, a miłość nie tłumaczyła własnej grzesznej słabości. To może okazać się trudne, bo Sorrentino zapętla życiową ścieżkę Jana Pawła III na podobieństwo historii rodziców Piusa XIII. Wyposaża hierarchę w biografię niezrealizowanego artysty, punka, który ogląda hipisowskie „Easy Rider” i uduchawia się, grając na harfie. Czy Anglik straci panowanie nad sobą w relacji z dyrektorką watykańskiego pijaru, graną przez Cécile de France, która podziwia podobieństwo Brannoxa do... Malkovicha? Sorrentino zabawnie gra prywatnością zaproszonych gwiazd. A z ikon fascynują papieża również te popkulturowe, potrafiące seksownie skrzyżować nogi. Trzeba zobaczyć audiencję z Sharon Stone, majstersztyk nawiązujący do „Nagiego instynktu”. Z kolei estradowy satanista Marylin Manson może być diabłem, ale też jak w „Fauście” – czynić dobro. A gdy pojawia się motyw „apgrejdowania” Kościoła jak iPhone’a – reżyser używa wobec nowego papieża starożytnego chwytu deus ex machina. Bogactwo sześciu odcinków drugiej serii, które widziałem, zapowiada w czterech ostatnich niejeden suspens oraz powrót Jokera. Tę rolę reżyser opanował do perfekcji, a obsadzi w niej ponownie Piusa XIII. Gdy wybudzi się ze śpiączki, przekonamy się, jak zareaguje na watykański serial dobra i zła, w którym przegląda się ludzkość, coraz rzadziej uczestnicząca w mszach, a coraz częściej mająca kontakt z duchownymi jedynie poprzez ekran.
kiedy można zobaczyć papieża w watykanie