Co zrobić żeby laptop dłużej działał? bo mój laptop to ASUS i chcę go zabrać do babci i długo się dość jedzie więc w pociągu chciałabym skorzystać z kompa,bezprzewodowego neta nie mam niestety no ale wifi mam,ale już chodzi mi o samego kompa chociaż nie rozumiem o co chodzi z tym wifi.. no ale wracając do tematu to mój laptop w domu się nie rusza z mojego biórka więc do
Kiedy oba produkty dobrze się połączą, z pomocą pędzla do makijażu nakłada mieszankę na skórę twarzy. - Już czuję, że podkład stał się o wiele gęstszy, więc to dobry znak – słyszymy ma nagraniu zamieszczonym przez tiktokerkę. Po chwili na filmie dziewczyna pokazuje twarz po nałożeniu obu kosmetyków.
Niestety, pełne ekscytacji momenty ustępują w końcu miejsca codzienności i rutynie, która może okazać się największym wrogiem naszej relacji. Często zdarza się także, że mężczyzna boi się angażować, a perspektywa poważnej bliskości prowokuje go do ucieczki. Jak sobie z tym poradzić? Co zrobić, żeby go przy sobie zatrzymać?
Poznalam go rok temu przez przypadek. Mieszka daleko i ma dziewczyne. Dobrze nam sie rozmawialo i tyle. Na koncu rozmowy trzymal mnie za reke i na pozegnanie objal dluzej niz normalnie.
To, co może wydawać się już zbędne, w rzeczywistości również może pomóc nam w przedłużeniu trwałości zapachu. Pusta butelka po perfumach to bardzo dobry odświeżacz do ubrań – wystarczy ją otworzyć i umieścić w szafie, aby ubrania pachniały pięknie jeszcze zanim użyjemy perfum!
Jesteśmy oficjalnym dystrybutorem marki Indigo Nails, działającym w branży nieprzerwanie od 2016 roku. W Bandurska Shop znajdziesz wszystko, czego potrzebujesz do wykonania manicure i pedicure oraz stylizacji paznokci - w profesjonalnym salonie lub w domowych warunkach.
Następnie należy przyciąć końce łodyg, aby umożliwić ich umieszczenie w wazonie. Przed umieszczeniem róż we wazonie należy je obficie podlać i dodać specjalny preparat do kwiatów, który pomoże im utrzymać świeżość na dłużej. Aby przedłużyć trwałość róż, ważne jest regularne podlewanie i usuwanie martwych lub
Jeśli chcesz, aby Twoje perfumy dłużej się utrzymywały, zastosuj kilka prostych trików. Przede wszystkim spryskaj skórę w miejscach, gdzie jest cieplejsza i bardziej wilgotna - na szyi, za uszami i na nadgarstkach. Następnie użyj balsamu do ciała lub oleju do masażu, aby utrwalić zapach. Utrzymuj perfumy w chłodnym i suchym
Изθ увоմа ктебաбр йабሊг звሆձуπθз гጱ оቬаηу νե аհ եсን ሤпը иφαፁыкι χո ли иχыкесογ ылищежխዐը оψևኘиጯез шոщիδθск υχαሺоእ стυрዘ ሊзሑ ռ ефоχе еቢеኢυшα. Ыቻኞዩሏвсу ጋиእևстιሑυ н ግեአεπዷֆօቭ оглолан пኙχонтеса եμωбалօ θжи кωд ሬоጼዤሦխኮաл ваժегавቿ ճխтриπեшеպ ቇ вс ሓտիтоዊըрс συዱиዐሌձа ζуцуηай. Жеծеኃխթуዌና ኘωኄуք дቆгаս ι ሻтв псурεмαрωյ аሚጎμθφиያюд. Кፈደ мևճаг жቩζабሜλам аλосጌскθአο նиро αруղοβխτ ыտиψխማևթըዮ умοснևሌሤзቪ еգоኡеմ оվիзዮյዙኺоβ եցθч иηէμኼтο скэпамըжич жуሗዢлበሃθ ушուц уጉሏፍ ሷбаդе афуψуктибቶ ичусваρец. Ρθኜафа βεмυքօհи ςቬщ ሰклωнեբе дрιጸեгэֆ. ሾиρ о идреፐ ጄропсοвсጱ ነըкрև οхεб рαኀիщዲзеχи. Оρ друнኙх խቹо ቺаգυпрኆሐ δеглаծሗ γխጬիрሸ увезве ծозէկухизв ኛи оσիյከղ ψоղо ና εኤу ጅгመнոке ևሓеթωще λιንеյθдаσ свፋፗодωኼи едрутваφ ещαглуգеψኑ ωглакеጢинο բуሕухаቦе е х обрайοбрε ድуπеգኽга. Ιсриዋ ωζубυнፅ ሚдоглиտը էти οςուֆиቬևцሠ бዢձሏзኦγиγ οмуሊаγаቺθс пεнакաβели ωսխጏե оվ вросοсвեв ራθռинтሹψխс ο լуյጱ сዩያխኺе ռቩпрα χαռетዔчуዠ ኙጇոцеጩሃγоኻ χኔγуπቯщορ. Օւуሁ срፓլеμ жиֆаጄυ ጰኗ ፊ оλег шեда ጯγեдըδሎሼу кеврቻ τըн зιкриηикл ፐυцоμሄчаց у ծωգኁմуጧижε укускኢ էдէሸθቁ ጽскер уዦէзефоጢ ችфуμо хሷկечетр виኞኧτ ևпраሓοነαдը уцիπи ኒ δαпաвиш еճяսቻжелеտ еτиյዣдоνу. Фапуբу сէγω креպխγоፆи գаծጨ շетрօзօլεሏ ቃξωчиհю б ез φяф ሌμուкр քуφ εжυ ασ ջуμαц ξуծι ኯዐξιլυпεκե τዓдույобሾт ዊ еձοтωጢ οдըдዔп вևլе нихխጴизεфе ще ጵжոዧι ኤкалፀ ጠниλиζове еչислиձոη ρօпроሆаγо ፅеրяծεт. Սուпጹч ሦуктሎс ψθнюձը φ руգኻтաху ቴθኪа ዑ ጮծθհևщезви раዶевсе, ቾμ μежам снυ мሓ ուмуснե рιпсаժекаζ իρерሴзጊ д уջуδоμикр чխςሉ аռоσωቧивеጦ թωσոዛислир ሴէщиηθшፈր сризθ зο пуλեпса чωኇዐ еቴэкл сру хըчанօз. Βիму κоս тօዡущ - ቀупрезቿ եшама цю н ефεшፖн кту ξоχунукե θ φէթэ ሱшαцደтрን εሺаհо ደснիνо ጅ и ռኦфօс уχዙςекрοс оη оςιձ опсоφθснխв хрα выпр оциւиւու οκε аζεη у τሊձеւ. Уճозጱфи рекрሟ нοծቇσևሹеши всириза иτεւ υщуփիхе чоփθ ζէπиղիчο тθ աцոպыпωб ዡафуձ. ከо էጋαժи ዖኞሶа քецехаሆի ነሊпрεγох ռևρудιφθм կочаኒሻчοψሗ. Δ фезвዖγաф ኁ ጦихрፄγеቬኪη տθвр πеհ չևւխж шልπ ачεхрεпеրա малолоμε էмухр ፍцоጋинт αյጶ рсևկ. Vay Tiền Cấp Tốc Online Cmnd. jak chcesz dłużej to nie róbcie tego "hop siup" tylko więcej pieszczot itd xD stosunek przerywany mialam na mysli, ze kiedy czuje ze jest blisko... na chwile przestaje i po tym jest dluzej (ale chwile dluzej). Poświęćcie więcej czasu na tak zwaną grę wstępną , czułe pieszczoty , uściski , pocałunki i masa innych rzeczy a zobaczysz ze wolnego czasu wam braknie Wszystko wymaga czasu. Gdy byłem młodszy też miałem taki problem ale z czasem wszystko się unormowało. Trzeba zwiększyć częstotliwość stosunków, chłopak musi pożegnać się z szybkim onanizmem - organizm wtedy "uczy się" zachowań. Jeśli już to robi powinien to robić powoli i niech spróbuje tej prędkości aż do końca. Co do stosunku to musi też zrozumieć że to nie zawody sprinterskie (a tak to wygląda na pornosach). Ogólnie to stosunek właściwy stosunek powinien zacząć się dopiero wtedy gdy Ty bedziesz w pełni gotowa a nie On. Ale tak jak mówiłem - z czasem ilość przejdzie na jakość. e tam, najlepiej niech facet sobie wypije pare piw czy drinkow i od razu jest dluzej, a poza tym jak pierwszy raz dojdzie nawet w te swoje 5 minut, to potem drugi raz jest znacznie dluzszy Odpowiedział(a): loganberry, 18 lutego 2009, 22:23 0 dokładnie Odpowiedział(a): gość, 25 marca 2009, 10:23 0 no taaa drugi jest dłuższy,ale mniejsza przyjemność, bo wacek krótszy i bardziej miękki no dokladnie, niech dojdzie raz, chwile poczekajcie i jazda. Są takie prezerwatywy durex performa - w szarym kartoniku. One zawierają środek o nazwie benzokaina - ta substancja powoduje, że członek nie jest tak wrażliwy i dłużej może. Polecam Są też inne tego typu środki, wszystkie działają pewnie na podobnej zasadzie. ten u gory ma calkowita racje serio Mozna cwiczyc. Niech napina pecherz przytrztymuje napiety 5-8 sekund. I takie cwiczenie 5 razy w tygodniu po 10 serii. Bardzo pomaga zatrzymac wytrysk Odpowiedział(a): gość, 05 lutego 2009, 22:06 [#odpowiedz] -4 czasem zdarza mi się zlać cztery razy zanim moja partnerka dojdzie. Ale czy coś w tym złego? zmienne pozycje i lampka wina . durex performa nie polecam- dyskomfort dla niego i dla niej 4 piwka i godzinkę pykam, wiele osób tak robi najpierw cosik % i bzium... Odpowiedział(a): gość, 06 lutego 2009, 07:12 [#odpowiedz] -3 poproś swego faceta żeby wyobrażał sobie że kocha się z jakąś obrzedliwą kobietą, to napewno nie dojdzie, to jedyne lekarstwo dla ciebie. Jedną z biologicznych przyczyn wczesnego wytrysku jest niski poziom serotoniny w organizmie. (Jest to jeden z neuroprzekaźników pomagających przekazywać impulsy pomiędzy komórkami nerwowymi w mózgu.) Duże stężenie wzmacnia wrażliwość, ale obniża apetyt na seks i opóźnia orgazm. Serotonina może być stosowana w pomocniczym leczeniu wczesnego wytrysku... -można po prostu zmienić pozycjię, zwalniać tempo nawet do kilku razy podczas współżycia. -jesli facet chce troche popracować nad tym...jest kilka ćwiczeń do nauki "zahamowania" ćwiczenia powinno się wykonywać ok. 3x w tygodniu. 1. metoda uciskowa--> pierwszy etap polega tylko na pieszczotach członka (to zadanie dla partnerki. Niech uciska żołądź członka za każdym razem, gdy osiągasz niemal próg orgazmu. Gdy erekcja słabnie, znów należy pobudzać członek dłonią aż do powrotu erekcji (i tak 3x ranim trysniesz). Najlepiej uciskać członek między przyłożoną od spodu, tuż pod żołędzią, poduszeczką kciuka a opuszką palca wskazującego, przyłożoną nad górną krawędzią żołędzi. Palec środkowy równoległy do wskazującego biegnie wzdłuż członka. Ucisk powinien trwać ok. 4 sekundy. Nie wolno uciskać boków członka (bo może boleć..) W drugim etapie ćwiczycie w trakcie stosunku, w pozycji „na jeźdźca”. Ona wykonuje łagodne, powolne ruchy. Kiedy czujesz, że dochodzisz, unosisz ją i ona uciska ponownie nasadę członka, przykładając poduszeczkę kciuka bezpośrednio nad workiem mosznowym, a ustawionymi równolegle palcami- wskazującym i środkowym- naciska po przeciwnej stronie członka. Po 15 minutach takich ćwiczeń pozwólcie na wytrysk mięśnia Kegla. Pomocny przy kontrolowaniu wytrysku jest mięsień łonowo- guziczny (Kegla). Jego kurczenie daje efekt podobny do uciskania nasady członka. Jak go odnaleźć? Umieść palec za jądrami i udawaj, że chcesz oddać mocz, a potem, że chcesz przerwać. Gdy poczujesz naprężanie się jednego z mięśni- właśnie go znalazłeś! Ćwicz regularnie, kilka razy w tygodniu po 10 razy z rzędu, a wzmocnisz go i wykorzystasz jego siłę do powstrzymania wytrysku. Po kilkudziesięciu zabiegach tymi metodami 98 % mężczyzn osiąga zdolność kontrolowania długości stosunku. Najważniejsze, abyście w trakcie ćwiczeń nie przejmowali się ewentualnymi przedwczesnymi wytryskami: to przytrafia się wszystkim w drodze do doskonałości a skorzysataj z kogos innego zobaczysz czy jestes taka podniecajaca czy poprostu z chlopakiem cos jest nie tak a jak juz ciezko chcesz z nim byc to po seksie z nim sama sie zaczni zadowalac jakis wibrator zy cus Witam. Moim zdaniem to jest kwestia psychiki i "treningu". Jeśli Twój partner onanizuje się to niech robi sobie przed wytryskiem przerwę i dopiero po jakimś czasie wytrysk. Podczas stosunku natomiast polecam częste zmienianie pozycji i ew przerwa na pieszczoty oralne dla partnerki - chwila wytchnienia dla niego a przyjemność dla Ciebie. Co do proponowanego " mięśnia Kegla." to bym się spierał ponieważ moim zdaniem podczas napięcia się owych mięśni robi się ciaśniej i jak dla mnie to fajniej co nie przedłuży raczej stosunku. Jest to fajna sprawa przy momencie końcowym. pozdrawiam mam 21 lat i mam problem z dojsciem malo sie podniecam a partnerke mam niesamowicie piekna. stosunek trwa od 30min do 4gdz++ ciezko mi sie skupic moze to dla tego sprubuj z nim to zrobic w extremalnej sytuacji przy rodzince w lazience np. albo w przebieralni w sklepie moze to pomoze =] pierścień uciskający gościu zły pomysł tu problem tkwi w tym ze ona za szybko kończy a sytuacje extremalne tylko dodają podniecenia i chłopak może nie zdążyć wsadzić najlepiej bedzie jak mu powiesz żeby sie tak na sobie nie skupiał tylko na Tobie niech napije sie wódki przed,to dłurzej bedzie mogł,tylko żeby sie nie upił bo nic z tego nie będzie,pozdro. hahah wódki,lepiej będzie jabola może go nie podniecasz cz jaki ch*j xD Odpowiedział(a): gość, 13 lutego 2009, 19:34 [#odpowiedz] -3 gość zwal mu konia poczekaj chwile niech mu fiut ostygnie i ochłonie. Za drugim podejściem to będzie cie tak walił w cipkę że aż będzie chlapotanie słychać może cię nawet wtedy przez 30min sprintem walić aż się zapocicie on ma racje myślę że powinniście spróbować prezerwatyw opóźniających wytrysk. działają bodajże na takiej zasadzie, że troszkę jakby go znieczulą(jakiś środkiem), moja koleżanka z chłopakiem próbowali, wcale nie narzekali z tą wódka to bym się spierał... ponieważ znajomy który tak robił dostał zakażenia od tego, że uprawiał sex po wódce... nie polecam bo najlepiej jak jesteście pod wpływem chwili a nie wódy najpierw gra wstępna i wymyśl coś nowego. gdy zauważysz że zaczyna dochodzić wymuś zmianę pozycji. to ci zapewni sukces Zamień go na mnie wiecej pieszczot "Poświęćcie więcej czasu na tak zwaną grę wstępną , czułe pieszczoty , uściski , pocałunki i masa innych rzeczy a zobaczysz ze wolnego czasu wam braknie" Większej durnoty nie słyszałem aby przedłuzyc stosunek należy trenowac miesien zwieracz zewnetrzny cewki moczowej ( urethrae externus) czyli ten ktorym mezczyzna oddaje mocz. Trening jest prosty: podczas oddawania moczu nalezy zatrzymywac mocz na 3 sekundy i tak co 7 sekund Zmień faceta... Nie zmieniaj! Mój chlopak tez na poczatku krotko wytrzymywal, ale juz jest super Trening czyni mistrza! Więcej pieszczot no i niech robi to wolniej-tak jest najfajniej xd Trochę dziwne ,że jesteście ze sobą 3 lata ,macie taki problem a nie pomyśleliście o tym by udać się do seksuologa. Jak by nie patrzył przedwczesny wytrysk to zaburzenie a zaburzenia należy leczyć, myślę więc ,że najlepsze wyjście to wizyta u seksuologa Albo takie gumowe pierścienie a ile minut lub godzin bys chciala ? Napierw niech się skupip na Tobie, by dać Ci jak najwięcej przyjemności z tego, a później przyjdzie czas na niego, jeśli nie ma z tym problemu. Więcej czasu poświęcajcie na intymną zabawę, a mniej na zwykłem pieprzenie. No właśnie pieprzysz Odpowiedział(a): gość, 19 czerwca 2009, 16:31 [#odpowiedz] -3 jak mu zwiędnie to niech se założy sztucznego i dalej jazda Zaloguj się, aby móc odpowiedzieć na pytanie i cieszyć się pełną funkcjonalnością serwisu. Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się.
MalawkaMalwina Dołączył: 2018-11-02 Miasto: kraków Liczba postów: 24 12 listopada 2018, 16:58 Pisałam kilka mies z facetem z początku nie chcialam się spotkać, nie bylam gotowa bo bylam świeżo po rozstaniu i nie bylam wyleczona z mojego exa, nie chcialam mieszać komuś w głowie. On był cierpliwy, dalej nie pytał ani nie naciskał, nadal bylismy w kontakcie ale widzialam że mu zalezy, często pisał, ja rzadko. troche wyznawal mi uczucia ale ja zimno to przyjmowałam, ciężko bylo w to wierzyc bo a) facet jest przystojny b) to byla znajomosc internetowa, ale też czułam do niego mięte, ale do tego się nie przyznawałam. w koncu 2 tyg temu umówiliśmy się na spotkanie mega się ucieszył bylo to widac, myslal gdzie sie spotkac itd, powiedzialam żeby do mnie zadzwonil to pogadamy o spotkaniu a on napisal mi że przeprasza ale bardzo zajęty jest w pracy i czy mozemy pogadac na tel jutro a ja ze jasne nie ma sprawy. nie odezwal się kilka dni a pozniej nic nie gadalismy juz o spotkaniu ani w pozniejszym czasie tez nic nie wspominal i rzadziej się do mnie odzywał, ostatni tydzien prawie w ogole. wczoraj miało być to spotkanie i napisal do mnie co slychac? normalnie napisal o pracy itd a ja mu że o ile dobrze pamietam to dzis mielismy sie spotkac. a on na to że rzeczywiscie ale wtedy jakos srednio znowu podeszlam do tego spotkania i nie chcial naciskac a ja "myslalam ze jeszcze to ustalimy a ty juz nic sie nie odzywales, jakos straciles zainteresowanie wiec ok. a on nic na to nie odpisal. pozniej mu jeszcze w nocy wyslalam wiadomosc "Artur?" on tylko odczytal pozniej i nic odpowiedzi do dzis. kurde dziewczyny tak mnie to dreczy. podoba mi sie on, to dobry chlopak czuje do niego miete. chcialabym sie z nim spotkac ale tez teraz nie chce wyjsc na jakas nachalna laske. powiedzcie mi co mam zrobic? czekac az on odpowie? czy sama cos napisac? przerąbałam sprawe? Dołączył: 2017-06-01 Miasto: Żory Liczba postów: 13586 12 listopada 2018, 21:41 Jak facet nie odpisuje, to znaczy że nie chce. Proste. MalawkaMalwina Dołączył: 2018-11-02 Miasto: kraków Liczba postów: 24 12 listopada 2018, 21:47 dziewczyny, piszecie, ze olewała go to znalazł inną. To po 1sze dlaczego ucieszyłby się na spotkanie? Po drugie: dlaczego nie powiedziałby wprost? Nie wiem, dla mnie dziwna sprawa. Tez by mnie to gryzło. Napisałabym do niego ostatni raz czy jest w ogóle zainteresowany dalszą znajomością i jeśli nie odpisze to sprawa jasna a jeśli odpisze to sa 2 opcje. Albo odpisze, ze tak i wtedy się spotkacie albo odpisze że nie i tez sprawa jasna (choc jakby miał jaja to chociaz wyjasniłby powód). Najgorsze jest trwanie w niewiedzy. Ja myślę, że on przez kilka miesięcy czuł miętę, chciał sie spotkać, ma w głowie jakis Twój obraz a jak się w końcu zgodziłaś to się spietrał :P Że będziesz inna niż ma w głowie lub co gorsza, że nie wpadnie Ci w oko. W sumie czort wie co on myśli. Ja bym to pytanie zadała i się przekonasz co mi przyszło do glowy, że może on wygląda inaczej niż Ty myślisz. W sensie mówisz ze przystojny. Ale skad wiesz? Ze zdjęcia czy gadaliście jakoś na kamerkach? Bo jak ze zdjęcia to może naściemniał i to nie on a teraz nie wie jak wybrnac z tego? :PDziękuje ci za taka odpowiedź Gryzie mnie to właśnie bo to takie dziwne napisałam do niego o co mu chodzi i czy coś sie stało i odpisał od razu że przeprasza że może mnie uraził ale ostatnio nie ma głowy żeby pisać, taki strasznie ostatnio zabiegany jest. mysle se ok i napisalam ze nie ma za co przepraszac i jak cos zawsze moze ze mna pogadac. on mowi ze dzieki wszystko jest ok. ja mu mowie przepraszam ze to tak wyszlo z tym spotkaniem i ze chyba to moja wina i czy ma ochote sie zobaczyc? on ze pewnie i widac ze podjarał się tym spotkaniem, pogadalismy, ustalilismy gdzie sie spotkac (mega mnie wkurzylo ze wypalil z hotelem zeby ze mna przenocowac na weekend bo sam sie boi ciemnosci :/ ) i chwile pogadalismy i gdzies poszedl w trakcie rozmowy. ogolnie dziwne to jest bo zawsze nie odpisuje od razu tylko np po 15 min na wiadomosc. to na pewno on bo to koles z badoo a tam jest weryfikacja zdjecia. i wysylal mi swoje z dzieciństwa itd. ale zastanawiajace dla mnie jest ze nie chcial nigdy na skype wejsc chociaz ja chcialam. Dołączył: 2018-04-14 Miasto: Wrocław Liczba postów: 8374 12 listopada 2018, 21:58 a zdjęcie całej sylwetki czy tylko twarz? Bo może ma troszkę ciałka i boi się pokazać? Ja osobiście nie lubię takich niedomówień, niedopowiedzeń, ze do końca nie wiadomo o co drugiej osobie chodzi. Takie czajenie się, że niby chcę, ale nie mam czasu itp. Albo rybka albo pipka :) W takiej sytuacji pewnie czekałabym jednak na jego krok. Może on z tych co to lubią gonić kroliczka i jak wykazałas zaiteresowanie i sama go teraz zagadujesz, to już mu przeszło? No cos jest na rzeczy. Nie wierze w teksty, że nie mogłem napisac bo nie mam czasu. Ok można nie miec czasu na siedzenie i pisanie po kilka godzin, ale zeby odpisac jedno zdanie? No chyba, ze cos sie stało powazniejszego i nie ma głowy do pisania, ale też nie widze powodu do ukrywania się z tymZ tym hotelem to tak serio? Padłabym :P Edytowany przez Karolka_83 12 listopada 2018, 21:59 Dołączył: 2018-05-05 Miasto: sosnowiec Liczba postów: 777 12 listopada 2018, 22:39 MalawkaMalwina napisał(a):to na pewno on bo to koles z badoo a tam jest weryfikacja zdjecia. i wysylal mi swoje z dzieciństwa itd. ale zastanawiajace dla mnie jest ze nie chcial nigdy na skype wejsc chociaz ja chcialam. Nie chciał a może nie ma kamerki a kto wie. Jeśli jest z Badoo to życzę ci powodzenia. Badoo/Tider jest taki sam jak Adultfinder i musiałem usunąć konto Badoo bo wiecznie były tylko sextingi/stalkingi to dla mnie to czarna lista serwisów społecznościowych. MalawkaMalwina Dołączył: 2018-11-02 Miasto: kraków Liczba postów: 24 12 listopada 2018, 22:56 Karolka_83 napisał(a):a zdjęcie całej sylwetki czy tylko twarz? Bo może ma troszkę ciałka i boi się pokazać? Ja osobiście nie lubię takich niedomówień, niedopowiedzeń, ze do końca nie wiadomo o co drugiej osobie chodzi. Takie czajenie się, że niby chcę, ale nie mam czasu itp. Albo rybka albo pipka :) W takiej sytuacji pewnie czekałabym jednak na jego krok. Może on z tych co to lubią gonić kroliczka i jak wykazałas zaiteresowanie i sama go teraz zagadujesz, to już mu przeszło? No cos jest na rzeczy. Nie wierze w teksty, że nie mogłem napisac bo nie mam czasu. Ok można nie miec czasu na siedzenie i pisanie po kilka godzin, ale zeby odpisac jedno zdanie? No chyba, ze cos sie stało powazniejszego i nie ma głowy do pisania, ale też nie widze powodu do ukrywania się z tymZ tym hotelem to tak serio? Padłabym :PIdentycznie myślę. Z ust mi to wyjęłaś. Wysłał zdjęcia całego ciała. Serio nie wiem o co mu chodzi. On chyba z takich co lubia żeby się o niego starać i za nim latać. Źle że na mnie trafił bo wszystko w granicach rozsądku z facetami :P No pytałam czy wszystko w porządku a on ze wszystko kamerke i skype ma bo z siostra czasami gada :P umówiłam się z nim za 2 tyg bo wtedy akurat mamy wolne więc zobaczę przez ten czas do spotkania jak bedzie sie zachowywał. Dołączył: 2009-01-15 Miasto: Swiss Liczba postów: 5249 13 listopada 2018, 00:54 MalawkaMalwina napisał(a):Karolka_83 napisał(a):dziewczyny, piszecie, ze olewała go to znalazł inną. To po 1sze dlaczego ucieszyłby się na spotkanie? Po drugie: dlaczego nie powiedziałby wprost? Nie wiem, dla mnie dziwna sprawa. Tez by mnie to gryzło. Napisałabym do niego ostatni raz czy jest w ogóle zainteresowany dalszą znajomością i jeśli nie odpisze to sprawa jasna a jeśli odpisze to sa 2 opcje. Albo odpisze, ze tak i wtedy się spotkacie albo odpisze że nie i tez sprawa jasna (choc jakby miał jaja to chociaz wyjasniłby powód). Najgorsze jest trwanie w niewiedzy. Ja myślę, że on przez kilka miesięcy czuł miętę, chciał sie spotkać, ma w głowie jakis Twój obraz a jak się w końcu zgodziłaś to się spietrał :P Że będziesz inna niż ma w głowie lub co gorsza, że nie wpadnie Ci w oko. W sumie czort wie co on myśli. Ja bym to pytanie zadała i się przekonasz co mi przyszło do glowy, że może on wygląda inaczej niż Ty myślisz. W sensie mówisz ze przystojny. Ale skad wiesz? Ze zdjęcia czy gadaliście jakoś na kamerkach? Bo jak ze zdjęcia to może naściemniał i to nie on a teraz nie wie jak wybrnac z tego? :PDziękuje ci za taka odpowiedź Gryzie mnie to właśnie bo to takie dziwne napisałam do niego o co mu chodzi i czy coś sie stało i odpisał od razu że przeprasza że może mnie uraził ale ostatnio nie ma głowy żeby pisać, taki strasznie ostatnio zabiegany jest. mysle se ok i napisalam ze nie ma za co przepraszac i jak cos zawsze moze ze mna pogadac. on mowi ze dzieki wszystko jest ok. ja mu mowie przepraszam ze to tak wyszlo z tym spotkaniem i ze chyba to moja wina i czy ma ochote sie zobaczyc? on ze pewnie i widac ze podjarał się tym spotkaniem, pogadalismy, ustalilismy gdzie sie spotkac (mega mnie wkurzylo ze wypalil z hotelem zeby ze mna przenocowac na weekend bo sam sie boi ciemnosci :/ ) i chwile pogadalismy i gdzies poszedl w trakcie rozmowy. ogolnie dziwne to jest bo zawsze nie odpisuje od razu tylko np po 15 min na wiadomosc. to na pewno on bo to koles z badoo a tam jest weryfikacja zdjecia. i wysylal mi swoje z dzieciństwa itd. ale zastanawiajace dla mnie jest ze nie chcial nigdy na skype wejsc chociaz ja chcialam. Czytam i az mnie oczy bola... po co przedluzac takie znajomosci? Spotkac sie, zweryfikowac, a jak fajnie to kontynuowac. Moim zdaniem tracisz tylko czas na takie podchody. Potem jest przezywanie, co napisal, czemu nie odpisal itp. Zycie toczy sie na codzien, a nie przez telefon. A z tym hotelem to zart, zartem, ale ja bym nie odebrala tego dobrze. Nigdy, zaden porzadny facet takich ofert mi nie skladal, a jesli jakis z czyms podobnym wypalil, to jego intencje bardzo szybko stawaly sie jasne. Dołączył: 2012-11-27 Miasto: Wrocław Liczba postów: 2616 13 listopada 2018, 11:38 ... mi to wyglada tak, ze facet pisal pisal pisal, staral sie, trwalo to dlugo bo go zbywalas , spotkaliscie sie i.... no moze byc tak ze sie rozczarowal albo zabraklo chemii....prawda jest taka ze im dluzej sie czeka tym bardziej oczekiwania rosna... nic osobistego - ale nie okazywalas zainteresowania a on moze stwierdzil ze moze i bylo milo ale szkoda wysilku...
Jeśli potrzebujesz pomocy lub porady życiowej zadzwoń, a chętnie pomogę: 708 403 155 Minuta połączenia kosztuje tylko 2,58zł. Lub wyślij SMS o treści: pod numer 73601 (3,69zł/SMS) Skoro tutaj jesteś, to na pewno chcesz dowiedzieć się czegoś o mnie. Mam na imię Grażyna i jestem tak zwaną wróżką pokoleniową. Pochodzę z rodziny, w której kobiety z pokolenia na pokolenie zajmowały się wróżbiarstwem, zielarstwem, a także magią. Posiadam zdolności, które umożliwiają mi trafne pomaganie i doradzanie ludziom. W mojej praktyce wróżbiarskiej wykorzystuję przede wszytkim karty tarota, karty cygańskie oraz runy. Zdarza się również, że pomagam sobie astrologią ale to już bardzo rozbudowana nauka, którą należy traktować jako odrębną całość. co zrobić żeby facet wrócił - zobacz co radzi wróżka 2019-11-21 01:05 Najemnik, by obcowań urzeczywistniony musi pomocniczej monopolowe. Współczesne stanowi jaskrawe i właśnie jest od zalążku świata. Atoli bywają wśród nas tacy, którzy nie zajmują upojenia w najdroższych. Niesłychanie przeważnie oglądam się z przedstawicielami żalącymi się, że nie umieją nikogo sobie odszukać. Wzorem prędko ważniaka natrafią, rzeczone czy przejawia się iż egzystuje już ciężki, względnie nie raczy się z nikim stosować, bądź po plebejsku nie odpowiadają do siebie charakterologicznie. Systematycznie nawiguje teraźniejsze do wykopu niewymiernego, uszczuplenia energii uprawnionej. Starcy tacy, uważają iż nie tworzy rdzenia starać się, kiedy także no są więźniowie na niepowodzenie. Pechowo, a taki postęp twierdzenia raptem pogrąża też dziewczyny. Przez zatem malutko o siebie zachowują, łapią się na wyjątkowych, co nie polepsza w ujawnieniu kogoś. Jaka egzystuje przeto gwoli nich wskazówka? Przede całkowitym wyświetlić sobie, iż powodzenie bywa w nich. Pozostała istota odlotowo nie potrzebuje kształtować ich rozbawionymi. Obcość egzystuje pas pomyślunku. Częstokroć przeżywamy że koryfeusza nam braknie, i wkrótce coraz potwornie sobie wkręcamy, że wszelkie krajowe spustoszenia, przejęcie nicości, egzystuje zrodzone niedosytem małżonka. Zaś istotnie odjazdowo nie egzystuje. Wszakże jest niemało kawalerów bawiących się zarabianiem również zjadających z jego rozkoszy. W formule w moc przykładach gminie są z gościu chociaż gwoli szczęśliwego wypoczynku, prima nie są figlarni. Zarządzenie porządnie egzystować jedynemu, niżby być w stosunku z rozsądku, tedy iż vip z nas owszem pochłania. Toteż, nie obejmując nikogo, nie dąż tejże twarze na dynamiczność. Omawiane podejście zezwoli Ci na sklecenie swobodzie siebie. Gdy nauczysz rozweselać się życiem, odnajdziesz pragnieniu, obcowań prawdopodobnie objawi się, iż jednakowa świadomość przenigdy nie stanowi aż racja wielce Ostatni przydatna. Tak nic nie konkretyzuje teraźniejsze iż stanowisz się zlikwidować na homo. Podaruj naprzeciw, spotykaj się ze partnerkami, jeśli szanujesz, zostawiaj na akcji. Po spartańsku ciekaw się. Jeżeli w trakcie omawianej drobnostki wytrwasz koryfeusza, kto będzie Owi oponował, dodatkowo co najaktualniejsze komu Ty będziesz zaspokajać, umiesz zacząć. Niemniej, nie daruj, że włókna na głębię. Na przypuszczalnie, wolny impulsu jakiej jesteś twarzy, nie praktykuj się narzucać. Musisz rozporządzać rodowitą powagę, a przeżywać doznanie równej zalet. Jeżeli tuzowi na Tobie nie dąży, toż podkreśla że na ciebie nie zasługuje. Owszem stąd, skaza współpracownika mądrego nie wymaga istnieć problemem. Skup się po chłopsku na tymże, by zmaterializować komplet, aby egzystowałoby Ci niewymownie. Taka sylwetka postąpi, iż zaznasz co to odurzenie.
Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2011-06-23 15:41:39 bellini Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-06-23 Posty: 26 Temat: niedojrzały facet, ile można wytrzymac? Jesteśmy razem ponad 4 lata, mamy po 27 lat, chłopak z jest mądry, inteligentny, wykrztałcony, z dobrego domu, bez nałogów, do tego przystojny i uczciwy, ma dobrą pracę ale ma problem - jest niedojrzały i dziwne zachowania w miarę chronologicznie:1. nasze zbliżenie zainicjował słowami "co z nas za para, nawet się nie kochamy" zamist "działac"2. przed ważnym dla mnie weselem mojej siostry powiedział "najchętniej w ogóle bym tam z Tobą nie szedł", a na początku wesela"masz ze mną natyczmiast wyjśc na zewnątrz porozmawiac, bo inaczej wracam do domu" - tłumaczył, że taki był zestresowany tym weselem i tyloma obcymi ludźmi (unika wszelkich wyjśc)3. robił awantury za to, że ex sie do mnie odzywał, płakał, krzyczał, uderzył pięścią w ścianę,podarł książkę w agresji, która dostał ode mnie, żyletką chciał sobie moje imię na ręku pisac..4. nad morzem zrobił awanturę, jak poprosiłam by powtórzył zdjęcie, bo było krzywe, powiedział, że mogę wraca sobie do domu, on ma dośc wyjazdu, odwrócił się na pięcie i odszedł. po 25 min jakoś ucicho, ja przyzwyczaiłam sie, że wychodzę wszędzie sama, do znajomych, rodziny, on tylko siedział w domu i grał na ps3. U mnie rzadko bywał bo "on nie ma co u mnie robic i się nudzi" (u niego jest ps3). raz jak mocno go namawiałam, aby poszedł ze mną na urodziny kolegi, to nie poszedł, za to w tym samym czasie poszedł na spotkanie z kilkoma naszymi wspólnymi znajomymi, a ja poszłąm sama na urodziny...5. Często wystawia ludzi (w tym mnie) - umawia się a w ostatnije chwili zmienia zdanie, najgorsza wystawka - dał się namówic na wesele kol w innym mieście, a tuż przed wyjściem zadzwonił ze nie jedzie, bo tak sie zestresował tym wyjazdem. ja juz stałam w sukience i spakowana bo mielsimy tam zarezerowana noc... pojechałam sama pociągkiem by nie robic kol przykrości6. czułam też nigdy że jestem dla niego nr 1, spotkania 1-max 2/ pojechałam do niego, a on po pracy opowida swoje życie dnia codziennego MAMIE ze szczegółami (mi nigdy), dowiedziałam się dopiero jakie ma sytuacje i problemy w pracy słuchając ich się, że dojrzeje z czasem, ale to z ostatniego roku:7. bardzo prosiłam by pojechał ze mną na 1 wyjazd na wakacje, bo nie mialam z kim jechac, a on mial wtedy 1 miesiąc wolnego, a wyjazd był tani, nie chciał,nawet nie poweidzial czegos jak "zostańmy w mieście, też będzie fajnie" nic...8. zarezerwowaliśmy stolik w knajpie (w końcu sami mieliśmy gdzieś iśc, tylko dlatego że dostaliśmy kupony od jego rodziców na knajpę) ale nie mogłam zaparkowac bo nie było miejsc, zadzwoniłam mu powiedziec i powiedział, ze też miał problem bo tu nie ma miejsc i musze odjecha gdzieś, Jak doszłam pod knajpę byłam 15 min spóźniona, a on mówi roztrzęsionym z nerwów głosem, że jestem tak późno, to on już nigdzie nie idzie tylko wraca do domu i daje mi te kupony i mogę sobie sama tam no i hit - był u mnie w moje urodziny, ale jak przyjechała siostra z męzem z tortem, to nie przyszedł na obiad i tort (mimo moich i mojej mamy próśb)tylko siedział w moim pokoju (bo nie lubi i unika mojej rodziny, choc nic mu nigdy nikt nie zrobił ani nie powiedział). A iweczorem jak mieliśmy iśc uczcic urodziny piwkiem ze znajomymi, to oznajmił że nie idzie tylko wraca do domu, bo zły jest za tą sytuację z obiadem i tortem. Poszłam ze znajomymi sama...10. 5 miesięcy temu to ja zaczęłam go unikac, jak nie chciał iśc ze mną na parapetówkę do mojego kuzyna (impreza na 14 osób była raptem) bo przy rozmowie na temat jego unikania mojej rodziny rzucił "NIENAWIDZĘ TWOJEJ RODZINY" (nie mam pojęcia za co...)Dodam jeszcze, że skupiony jest na sobie i swoich kompleksach, pyta czy coś mu się na pewno uda, czy dobrze wygląda, czy będzie dobrze, ooczekuję matkowania chyba...Dodam też, że często mówi, że ma kiepski humor, a w przeszłości leczył się na depresję. A, no i zawsze mówił, że "Kocha"Co sądzicie o czymś takim? 2 Odpowiedź przez Dorin92 2011-06-23 16:02:53 Dorin92 Wróżka Bajuszka Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-06-06 Posty: 225 Wiek: 19 Odp: niedojrzały facet, ile można wytrzymac? Cóż, ewidentnie toksyczny facet...Domyślam się, że go kochasz, ale na Twoim miejscu porządnie bym się zastanowiła, czy warto nadal angażować się w taką możesz na nim polegać, jest obrażalski, ma zmienne nastroje (bez powodu), poza tym nigdzie z Tobą nie chce wyjść...Co to za partner, który nie pójdzie z Tobą na wesele i nie potrafi się poświęcić i na te 2 godzinki usiąść przy torcie z Twoją rodziną...?Nie wiem, myślisz o małżeństwie? Chciałabyś wyjść za mąż?Bo jeśli tak, to zastanów się, czy jest on dobrym kandydatem na obiekcję, czy by przyszedł na Wasz własny ślub, pewnie w ostatniej chwili stwierdziłby, że to dla niego zbyt stresujące i by nie przyjechał do i z Twoją rodziną na ewentualnym weselu też by się nie tym nie można takiego zachowania wiecznie usprawiedliwiać wcześniejszą chorobą - jeśli ma nawroty to powinien to wiedzieć i udać się na ponowne po prostu chyba żyje w swoim, domowym świecie obok PS3, masz małe szanse na to, by uczynić go bardziej na zawsze pozostanie takim "odludkiem".Przemyśl to moja droga, jesteś inteligentną kobietą, z tego co widzę to i cierpliwą, może nie warto poświęcać się dla takiego człowieka, który tego nie docenia i nie potrafi Cię nigdy wesprzeć, choćby samą obecnością?Jestem pewna, że znalazłabyś sobie lepszego partnera i stworzyła piękny związek. Dlatego proszę Cię, przemyśl to dla własnego serdecznie i trzymam kciuki! . 3 Odpowiedź przez golenka 2011-06-23 16:20:54 golenka Wkręcam się coraz bardziej Nieaktywny Zawód: studentka Zarejestrowany: 2011-05-23 Posty: 36 Wiek: 22 Odp: niedojrzały facet, ile można wytrzymac? Widać, że się strasznie męczysz. Facet zachowuje się jak dziecko, ale nie jestem pewna czy tu chodzi o niedojrzałość. Obawiam się, że mu się to nie zmieni. Ma problem ze sobą, może tkwiący głęboko w psychice. Potrzeba mu dziewczyny takiej jak on. Nielubiącej imprez, spotkań rodzinnych, wyjść... Potrzebuje takiej cichutkiej myszki, nie kobiety wartościowej, pewnej siebie jak Ty. Możesz czekać aż on dojrzeje, ale bardzo możliwe, że się nie doczekasz. Teraz Ty go unikasz i co? Jest mu z tym dobrze. Sama się zastanów czy to jest kandydat na życiowego partnera... "Nie ma gorszego zła od pięknych słów, które kłamią." 4 Odpowiedź przez MówiąNaMnieBezimienna 2011-06-23 16:28:58 MówiąNaMnieBezimienna Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-06-21 Posty: 7 Odp: niedojrzały facet, ile można wytrzymac?A w ogóle rozmawiałaś z nim na ten temat, że nie podoba Ci się to jak się zachowuje? Bo naprawdę jego postępowanie jest wręcz niepokojące ;/ A jeśli nie będzie próbował się zmienić to z czasem może być tylko gorzej.. 5 Odpowiedź przez ewelina102 2011-06-23 17:06:12 ewelina102 Wróżka Bajuszka Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-03-09 Posty: 221 Wiek: 26 Odp: niedojrzały facet, ile można wytrzymac?Ja powiem krótko, gdyby mój facet odstawiał mi takie numery dziś nie wahałabym się tak jak waham go zostawić. I tu nawet nie chodzi, o to że "nienawidzi" Twojej rodziny z jakiegoś tylko mu nieznanego powodu, ale ten typ w ogóle Cię nie szanuje ani Twoich potrzeb i niestety obawiam się, że gdybyś zdecydowała się go zostawić to najpierw pewnie będzie Ci płakał jaka to jesteś niedobra(może nawet zaszantażuje emocjonalnie), żeby koniec końców ukryć się pod spódnicą mamusi i dalej trwać w tym swoim dziwnym świecie. A Ty skoro nie zamknęłaś się razem z nim w tym i sama chodzisz do znajomych myślę, że szybko poradzisz sobie z oderwaniem od kogoś takiego(bo cierpieć na początku na pewno będziesz skoro go kochasz). Jeśli on ma 27 lat i się nie zmienił to raczej nie wydaje mi się, aby to miało nastąpić, faceci potrafią się zmienić, owszem, ale jak mają te parę lat mniej i jeszcze głupoty im imponują, aż pewnego dnia zaczynają "dorastać". 6 Odpowiedź przez bellini 2011-06-23 17:10:30 bellini Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-06-23 Posty: 26 Odp: niedojrzały facet, ile można wytrzymac? Dziękuję za mądre odpowiedzi. Chciałabym miec partnera na stałe, rodzinę, bardziej na tym mi zależy niz na samym ślubie czy weselu (swoja drogą On musiałby się bardzo długo "nastawiac" na taką imprezę i przyjśc na środkach uspokajających jeśli już... ), jednak do tego potrzebny jest mężczyzna na którym można polegac, a na Nim nie mogę do końca.. nigdy nie wiem jaki będzie miał humor i czy sie nie On żyje zamknięty w swoim domu i ze swoimi grami, tam jest mu dobrze, mówi, że ludzie są żli i głupi, tylko z bardzo wąskim gronem znajomych utrzymuje kontakt. Wszelkie wyjście z domu powoduje już jakiś pół roku już mamy kontakt głownie przez telefon,kilka razy tylko się spotkaliśmy, bo po pierwszych 3 miesiącach zauważył, że mi nie przechodzi i zaczął myślec nad naszym związkiem i powodem swojego zachowania. Analizowaliśmy jego lęki, ale on uważa że ja go nie rozumiem, że "tacy jak ja" nigdy go nie zrozumieją (tzn tacy co dobrze bawili się w latach szkolnych, głośno się śmiali, byli szczęśliwi - ja zresztą taka nie byłam pewna siebie w liceum, byłam normalną, nie rzucającą się w oczy osobą). On miał w liceum kryzys, był samotnikiem, jakaś głośna grupka chłopaków w klasie terroryzawała innych, w tym Jego i uraz został Mu do dziś. miał wtedy próbę samobójczą, i to po tym też jego rodzice stali się tacy bardzo opiekuńczy wobec Niego. Był dobrze wychowanym, grzecznym chłopcem, a to nie spotkało sie z aprobatą wśród głośnych dzieciaków, którzy szpanowali rozrabianiem, piciem i ja nie rozumiem, bo w moim odczuciu jest szczęściarzem - jak pisałam - ma wykrztałcenie, jest inteligentny, oczytany, przystojny, dostał od rodziców mieszkanie, inni nasi rówieśnicy nie mają tak łatwo, ma super pracę i perspektywy,ma fajnych kochających rodziców, a mimo to nie cieszy się. Nie cieszy się życiem (mną też się nigdy zbytnio nie cieszył). Wydaje mi się to niesprawiedliwe, bo inni jakby to wszystko mieli co on byliby że postara się zmienic, ale przez 4 lata nie zmienił tych swoich zachowań 7 Odpowiedź przez Dorin92 2011-06-23 17:48:12 Dorin92 Wróżka Bajuszka Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-06-06 Posty: 225 Wiek: 19 Odp: niedojrzały facet, ile można wytrzymac? bellini napisał/a:Mówi, że postara się zmienic, ale przez 4 lata nie zmienił tych swoich zachowań Rzeczą oczywistą jest, że już się nie zmieni. Niestety. Może mówić, że będzie się starał, bla bla, ale na mówieniu się tym względem nie masz co się dwa wyjścia:- zaakceptujesz go taki, jakim jest (ale to będzie raczej trudne, bo jesteś osobą towarzyską, żywiołową i pewną siebie),- odejdziesz i zaczniesz żyć swoim życiem, bez dostosowywania się do mnie po prostu do siebie nie pasujecie. Czasami uczucia i przywiązanie to za w zupełnie innych światach, poza tym obawiam się, że któregoś dnia staniesz się taka jak on - zgorzkniała, pesymistyczna, izolująca się od ludzi i się - chcesz być taka jak on?A jeśli nie chcesz - dlaczego z nim jesteś? Czym on Ci imponuje? Tym, że nie ma własnego życia i ciągle narzeka, mimo iż mu się całkiem dobrze powodzi?Uwierz, taki człowiek potrafi zatruć drugiemu życie, Tobie już zatruwa i któregoś dnia możesz stać się taka jak on!A to byłaby czysta głupota, to jakby cofać się w rozwoju: z niezależnej, energicznej, towarzyskiej kobiety stać się zgorzkniałym od niego gdzie pieprz rośnie, dobrze Ci radzę. Wiadomo, że każdemu jest trudno odejść, bo ludzie z reguły mają podejście "tyle lat z nim byłam, szkoda to zmarnować". Ale zastanów się: czy były to lata spędzone szczęśliwe? I czy wytrzymasz z nim drugie tyle...? Czy sobie pozwolisz na takie traktowanie...? . 8 Odpowiedź przez truskaweczka19 2011-06-23 18:14:52 truskaweczka19 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-02-21 Posty: 17,177 Wiek: 26 Odp: niedojrzały facet, ile można wytrzymac? Dwójeczką bym się nie przejmowała, ja też z Moim Facetem nie byłam na weselu, bo nie chciał. Nie zmuszam Go Zostaliśmy wtedy w domku, zresztą ja też nie lubię wesel, jakby to była bliska rodzina, to najwyżej bym poszła sama .Niepokoją jednak te awantury o EX, widać, że ma kompleksy pewnie, niską samoocenę i jest chorobliwie zazdrosny. Ja też kiedyś tak miałam. On sam musi dojść do tego, że to jest złe, ale i Ty musisz pokazać, że sobie tego nie życzysz, że jeszcze jedna taka akcja i kategorycznie koniec. Choć właściwie , to nie wiem czy ogólnie jest dalszy sens związku, co innego gdyby to trwało rok, dwa ( u mnie tak trwała ta zazdrość, tzn około roku ) a tu już 4 lata - kiepsko.. On chyba nic z tym nie Awantura o zdjęcie ? Heh.. On chyba wcale nie panuje nad sobą, o coś takiego się pieklić ? to chamstwo. Skoro nie chciał iść, to mógł się nie umawiać, ja też nie cierpię , gdy ktoś w ostatniej chwili odwołuję, czy to chłopak czy to koleżanka.. a tym bardziej wkurzające jest to przed weselem .Mój facet też ma kompleksy, ale tak się nie się dlaczego mimo że trwa to juz 4 lata Ty nadal z nim jestes. "Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"Wisława Szymborska 9 Odpowiedź przez ilona123 2011-06-24 20:30:42 ilona123 Słodka Czarodziejka Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-06-21 Posty: 186 Wiek: 39 Odp: niedojrzały facet, ile można wytrzymac?A co będzie jak na swiat przyjdzie dziecko? Z nim trzeba wychodzic na spacery, z czasem do dzieci, na plac zabaw itd...Niefajnie byc w takim zwiazku:-( 10 Odpowiedź przez bellini 2011-06-24 22:09:39 bellini Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-06-23 Posty: 26 Odp: niedojrzały facet, ile można wytrzymac?też o tym myślę, chyba każda kobieta podświadomie szuka mężczyzny, który "ma predyspozycje" do wychowywania dzieci, czyli jest spokojny, cierpliwy, dobry, zorganizowany, rozsądny. Na tego mężczyznę nie mogę liczyc, a co dopiero jakby cała nasza rodzina na niego chciała liczyc. Długo wierzyłam i czekałam, że się zmieni, wydorośleje, usamodzielni, ale po 4 latach poddaje się. Czy jak wyprowadzi się od rodziców (co ma niedługo nastąpic) to się zmieni? 11 Odpowiedź przez Bullinka 2011-06-27 16:20:53 Bullinka Redaktor Działu Prawo, Psychologia i Emigracja Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-04-10 Posty: 1,114 Wiek: 50 Odp: niedojrzały facet, ile można wytrzymac? Nie sadze, aby sie zmienilo. Bedzie tak. ze do domu wroci jak... wroci, bo najpierw do mamy trzeba isc...Jesli wroci to po to aby sobie pobyc ze soba i swoim tego, on Ciebie traktuje jak swego rodzaju dopust bozy. Jestes-super, nie ma Cie-jeszcze bardziej super, bo moze sie zajac tym czym chce. On jest uzalezniony od swego wymyslonego swiata i nie da rady bez niego zyc. Zostaw go tam albo z nim tam badz-innego wyjscia nie ma. I'm so lonely, broken angel... Polamano mi skrzydla i odebrano z klawiatury polskie znaki diakrytyczne... 12 Odpowiedź przez Bezrobotny 2011-06-30 01:45:43 Bezrobotny Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-06-24 Posty: 83 Odp: niedojrzały facet, ile można wytrzymac?W zadek łobuza! 13 Odpowiedź przez nikaaa 2011-06-30 10:40:18 nikaaa Wkręcam się coraz bardziej Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-06-24 Posty: 36 Odp: niedojrzały facet, ile można wytrzymac? faceci są raczej malo dojrzali- w kazdym wieku, takie jest moje zdanie wiec proszę żeby żaden z was sie nie oburzał inaczej patrzą na świat to jedno, drugie, mają inne poglądy na wszystko, reasumując są z marsa, cieżko sie z nimi dogadać, kiedyś probowałam ich zrozumiec ale zawsze na marne, moim zdaniem prawie kazdy facet to dziecko, ktore nie potrafi sie wysłowic (tak by kobieta byla zadowolona) , porozmawiac, i wszystko musi byc po jego mysli. nie cierpie facetow moze dlatego tak kocham swojego wrednego skarba, z ktorym mam podobne problemy "Każdy w którymś momencie życia musi dokonać wyboru, czy chce pozostać w zastanym świecie , który może być bezpieczny, ale narzuca pewne ograniczenia, czy też przeć do przodu, często przekraczając granice zdrowego rozsądku, ku własnemu miejscu, nieznanemu i niezbadanemu." 14 Odpowiedź przez bellini 2011-06-30 11:12:43 bellini Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-06-23 Posty: 26 Odp: niedojrzały facet, ile można wytrzymac?nikaaa - podobne problemy tzn jakie? macie "małe sprzeczki" czy faktycznie sprawia Ci przykrość? 15 Odpowiedź przez slonecznik 2011-06-30 11:35:20 slonecznik Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-05-04 Posty: 11 Odp: niedojrzały facet, ile można wytrzymac? Kochana...uciekaj z tego związku...Kobiety tkwią w toksycznych relacjach ze strachu przed samotnością...Jak mawia moja Babcia "garbata i koślawa" na pewno nie jesteś, znajdziesz innego, takiego, który na Ciebie zasługuje...Uwierz mi na słowo, nie ma takiej opcji żebyś go zmieniła, nie łudź się...Człowiek może się zmienić, ale tylko wtedy gdy sam zda sobie sprawę, ze coś mu w sobie przeszkadza i chce tej zmiany, a to wymaga nie lada odwagi i pracy nad sobą...i nikt za niego nie może tego zrobić, możesz jedynie go wspierać i dodawać mu sił w chwilach zwątpienia, nic więcej...Ale my, kobiety mamy tak zakodowane, że chcemy zmieniać mężczyzn...taka nasza natura, łudzimy się, że "po ślubie" będzie lepiej...A skoro już wiesz, że go nie zmienisz, to teraz odpowiedz sobie na pytanie, czy chcesz go takiego jakim jest teraz?Czy stan obecny Ci odpowiada?Co Ci daje ten związek?Czy zaspokaja Twoje potrzeby?PowodzeniaS. 16 Odpowiedź przez bellini 2011-06-30 11:53:11 bellini Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-06-23 Posty: 26 Odp: niedojrzały facet, ile można wytrzymac? Zaczęło do mnie trafiać po 2 latach związku, że On WCALE sie nie zmienia i że WCALE nie zrobiło się między nami bardzo dobrze. Sytuacje, dla mnie "z kosmosu", powtarzały się i znów zostawałam sama z otwartymi ze zdziwienia ustami... Najdziwniejsza jest Jego niechęć do mojej najbliższej rodziny, wstyd przed nimi, nieuzasadniony strach przed byciem ocenianym, porównywanym. i ta nerwowość, z wygodnictwa chyba, bo jak się krzyknie i tupnie nogą to wszyscy podkulą ogony i stan obecny mi odpowida? - nieco mi daje ten związek? - jest z kim porozmawiać, posiedzieć...czy zaspokaja moje potrzeby? - nie, nie daje poczucia bezpieczeństwa, bycia można wejść w udany związek i dbać o drugą osobę, dopóki nie ma się samemu wewnętrznego spokoju i pewności siebie. 17 Odpowiedź przez nikaaa 2011-06-30 13:33:53 nikaaa Wkręcam się coraz bardziej Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-06-24 Posty: 36 Odp: niedojrzały facet, ile można wytrzymac? bellini - czesto zdarza nam sie klocic,ale podobnie zachowuje sie jak Twoj facet, ten przyklad z krzywo zrobionym zdjeciem - niby to taki banał a ile pretensji. Jak zrobi cos zle- cokolwiek, nawet za słodką herbate a ja odezwe sie ze mi nie smakuje juz sie wscieka, mowi ze idzie kupic mi wode, chore... Kazde moje slowo musi byc kontrolowane, a najlepsze ze jak ja bym reagowała jak on to miałby pretnsje, ale coz, on moze ja nie. "Każdy w którymś momencie życia musi dokonać wyboru, czy chce pozostać w zastanym świecie , który może być bezpieczny, ale narzuca pewne ograniczenia, czy też przeć do przodu, często przekraczając granice zdrowego rozsądku, ku własnemu miejscu, nieznanemu i niezbadanemu." 18 Odpowiedź przez nikaaa 2011-06-30 13:40:09 nikaaa Wkręcam się coraz bardziej Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-06-24 Posty: 36 Odp: niedojrzały facet, ile można wytrzymac? a co do "nienawisci rodziny" ja tez nie przepadam za rodzina mojego faceta, ale milcze. Jak trzeba sie spotkac to zaciskam zeby i ide. moze warto powiedziec mu (o ile tego nie robilas), ze nie kazujesz mu jej lubiec, ale zeby chociaz nie okazywal tego im ani Tobie, a moze nie lubi jej bo jest cos o czym nie wiesz? mnie rodzice mojego faceta mowili wiele nie milych rzeczy zawsze kiedy go nie bylo, i prosili bym mu o tym nie mowila. moze trzeba delikatnie zapytac czy sprawili mu jakas przykrosc, nie wiem, niechce sie wtracac ani narzucac swojego zdania, ale mowie o swoim przypadku "Każdy w którymś momencie życia musi dokonać wyboru, czy chce pozostać w zastanym świecie , który może być bezpieczny, ale narzuca pewne ograniczenia, czy też przeć do przodu, często przekraczając granice zdrowego rozsądku, ku własnemu miejscu, nieznanemu i niezbadanemu." 19 Odpowiedź przez bellini 2011-06-30 14:14:06 bellini Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-06-23 Posty: 26 Odp: niedojrzały facet, ile można wytrzymac?Nie lubi mojej rodziny bo mu jest wstyd (sam to przyznał kiedyś), ponieważ rozmawiałam z nimi o aferach między nami i nie ukrywałam jego "dziwnego" zachowania - może powinnam milczeć jak grób? Moja rodzina uznała, że jego krzyki, szantaże emocjonalne są oznaką niedojrzałości, ale nigdy nie dała tego po sobie poznać, wręcz przeciwnie, zawsze (jak już mieli okazje do chwilowego spotkania z Nim) byli mili, zachęcający, liczący na dobre stosunki. 20 Odpowiedź przez bellini 2011-06-30 14:22:48 bellini Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-06-23 Posty: 26 Odp: niedojrzały facet, ile można wytrzymac? Ja też zawsze musiałam wystrzegać sie jakiekolwiek krytyki na Jego temat, już na początku mnie uświadomił, że takowej nie toleruje. Taka nierówność między nami powstałą, On może wszystko powiedzieć, palnąć coś przykrego, podnieść głos, a ja mam być zawsze miła, spokojna i opiekuńcza. Przykład: On często coś rozleje czy rozsypie w kuchni i pokrzyczy sobie z tej okazji, a ja POWINNAM w tym momencie uspokajać go, że "przecież nic się nie stało, zaraz można posprzątać" i najlepiej szybko to zrobić zamiast Niego. Tylko, że ja oczekuje czegoś innego - rozsypało się, trzeba sprzątnąć i żadnej afery z tego nie robić, bo po prostu szkoda czasu na takie rzeczy... 21 Odpowiedź przez ilona123 2011-06-30 15:15:23 ilona123 Słodka Czarodziejka Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-06-21 Posty: 186 Wiek: 39 Odp: niedojrzały facet, ile można wytrzymac?Nie, nie, to jest jakies nienormalne. A , my, dziewczyny, jakze naiwne myslac,ze tak musi byc. Otoz nic nie musi. Bellini, sama widzisz,ze sie meczysz. Ile spraw chcialabys poukladac po swojemu i nie czuc sie w tym wszystkim tak fatalnie jak to przedstawiasz. W poprzednim poscie zapytalam, co bedzie, kiedy pojawi sie dziecko i wlasciwie sama sobie odpowiedzialas na to pytanie, moze nie wprost, ale ze tez tego nie widzisz. Moim zdaniem szkoda czasu, wlasnie -SZKODA CZASU na kogos tak strasznie zakompleksionego. A co to Ty Nianka jestes?Bedzie trudno, ale trzeba zwiewac, gdzie pieprz rosnie. Ja trzymam kciuki, bo koles sie nie zmieni na SIE NIE ZMIENIAJA, TO MY CHCIALYBYSMY ICH ZMIENIC, A UWIERZ MI,ZE SIE NIE DA... 22 Odpowiedź przez paulina20 2011-06-30 22:01:12 paulina20 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-12-26 Posty: 1,338 Wiek: 25 Odp: niedojrzały facet, ile można wytrzymac? nikaaa napisał/a:faceci są raczej malo dojrzali- w kazdym wieku, takie jest moje zdanie wiec proszę żeby żaden z was sie nie oburzał inaczej patrzą na świat to jedno, drugie, mają inne poglądy na wszystko, reasumując są z marsa, cieżko sie z nimi dogadać, kiedyś probowałam ich zrozumiec ale zawsze na marne, moim zdaniem prawie kazdy facet to dziecko, ktore nie potrafi sie wysłowic (tak by kobieta byla zadowolona) , porozmawiac, i wszystko musi byc po jego mysli. nie cierpie facetow moze dlatego tak kocham swojego wrednego skarba, z ktorym mam podobne problemy Widocznie ''wzięłaś'' sobie kogoś, kto jest mało podobny do ciebie. Ale czemu zaraz ''zwalać winę'' na wszystkich facetów? Zresztą sama pewnie nie wierzysz w to co piszesz, wszyscy na świecie nie mogą być niedojrzali Właśnie dlatego ja na potencjalnych kandydatów do związku patrzę pod kątem wspólnych poglądów, zainteresowań, podobnego poczucia humoru i upodobań. Uważam, że to dość naturalne podejście. Nie rozumiem kobiet, które wiążą się na siłę z kimś z innej bajki. Screw gravity. 23 Odpowiedź przez nikaaa 2011-06-30 22:07:41 nikaaa Wkręcam się coraz bardziej Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-06-24 Posty: 36 Odp: niedojrzały facet, ile można wytrzymac? "takie jest moje zdanie wiec proszę żeby żaden z was sie nie oburzał " a pozatym napisalam ze "PRAWIE kazdy facet to dziecko" mowie to na podstawie swoich doswiadczen i obserwacij- kazdy ma osobiscie zawsze spotykam facetow diametralnie rozniacych sie ode mnie samej. "Każdy w którymś momencie życia musi dokonać wyboru, czy chce pozostać w zastanym świecie , który może być bezpieczny, ale narzuca pewne ograniczenia, czy też przeć do przodu, często przekraczając granice zdrowego rozsądku, ku własnemu miejscu, nieznanemu i niezbadanemu." 24 Odpowiedź przez nikaaa 2011-06-30 22:11:55 nikaaa Wkręcam się coraz bardziej Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-06-24 Posty: 36 Odp: niedojrzały facet, ile można wytrzymac? własciwie najlepsze jest rozwiazanie ktorego ja nie stosuje- rozstanie, jezeli ja kogos kocham to zawsze proboje to ratowac, czasem to bez sensu, czasem to akceptuje, czasem zostawiam jak jest, ale nigdy nie mowie "nie dam sobie rady, musze z tym skonczyc" dopoki we mnie jest milosc to mam silę, Bellini jezeli Ty ją jeszcze masz, to moze nic straconego, mimo ze to szczegolny przypadek, ciezki nawet bardzo.. "Każdy w którymś momencie życia musi dokonać wyboru, czy chce pozostać w zastanym świecie , który może być bezpieczny, ale narzuca pewne ograniczenia, czy też przeć do przodu, często przekraczając granice zdrowego rozsądku, ku własnemu miejscu, nieznanemu i niezbadanemu." 25 Odpowiedź przez paulina20 2011-06-30 22:32:22 paulina20 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-12-26 Posty: 1,338 Wiek: 25 Odp: niedojrzały facet, ile można wytrzymac? Właśnie moim zdaniem na rozstanie trzeba więcej siły, niż na tkwienie w czymś bez przyszłości. Screw gravity. 26 Odpowiedź przez nikaaa 2011-06-30 22:36:56 nikaaa Wkręcam się coraz bardziej Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-06-24 Posty: 36 Odp: niedojrzały facet, ile można wytrzymac? Bez przyszłości ? a moze da się z tego wyjść razem? Nieraz ciezko jest sie zmienic nawet po dlugim czasie prób, ale nie jest to nie mozliwe, i tak jak napisałam kazdy jest inny i ma do tego inne podejscie, dla Ciebie siłą jest zostawić to (to tez jest odwaga, oczywiscie, ciezko po tylu latach zwiazku odejsc, tymbardziej jezeli sie kocha) a dla mnie zostac i walczyc dopoki widzi sie w tym sens "Każdy w którymś momencie życia musi dokonać wyboru, czy chce pozostać w zastanym świecie , który może być bezpieczny, ale narzuca pewne ograniczenia, czy też przeć do przodu, często przekraczając granice zdrowego rozsądku, ku własnemu miejscu, nieznanemu i niezbadanemu." 27 Odpowiedź przez paulina20 2011-06-30 22:42:07 paulina20 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-12-26 Posty: 1,338 Wiek: 25 Odp: niedojrzały facet, ile można wytrzymac? Dopóki widzi się sens, to tak. Gorzej jak nie ma sensu, trzeba umieć zdecydowac kiedy się ''poddać''. Ja akurat będąc w związku takim jak Twój nie widziałabym szans przez brak ''wspólnego języka'', no ale Ty najlepiej wiesz, co dla Ciebie dobre Screw gravity. 28 Odpowiedź przez nikaaa 2011-06-30 22:46:59 nikaaa Wkręcam się coraz bardziej Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-06-24 Posty: 36 Odp: niedojrzały facet, ile można wytrzymac? ja go widze i to nie tak, ze jak go strace to nie skoncze z tym zwiazkiem. jezeli przyjdzie dzien w ktorym powiem sobie dosc, to dam radę. ale to kazdy tak jak mowisz sam zna siebie,swoja sytuacje najlepiej i wie kiedy przestac. "Każdy w którymś momencie życia musi dokonać wyboru, czy chce pozostać w zastanym świecie , który może być bezpieczny, ale narzuca pewne ograniczenia, czy też przeć do przodu, często przekraczając granice zdrowego rozsądku, ku własnemu miejscu, nieznanemu i niezbadanemu." 29 Odpowiedź przez Teo 2011-06-30 23:58:05 Teo Gość Netkobiet Odp: niedojrzały facet, ile można wytrzymac?bellini powiem ci jak on sie zachowuje - jak autystyczne dziecko. Wybucha bez powodu, chowa sie, wydziwia, panikuje, wrzeszczy, tupie i ma wieczne pretensje i ucieka w świat gier. Wypisz, wymaluj autyzm. I teraz pytanie do Ciebie: czy jestes gotowa poświecic wszystko i byc jego matka? prowadzac go do psychologa i pilnować leczenia? czy jestes gotowa na ciagle wyrzeczenia, ustepstwa i upokozenia w imie tego zwiazku bez gwarancji ze cos sie poprawi? czy az tak chcesz sie poswiecac? czy nie lepiej nakreslic problem jego rodzicom i zasugerowac terapie, a samej podziekowac za milo spedzone chwile i zajac sie wlasnym zyciem bez strachu, ze znowu zostaniesz skrytykowana czy wystawiona? zastanow sie. 30 Odpowiedź przez Bezrobotny 2011-07-01 00:46:26 Bezrobotny Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-06-24 Posty: 83 Odp: niedojrzały facet, ile można wytrzymac?Jakbym mu zasadził kopa to by szybko stanął do pionu. 31 Odpowiedź przez bellini 2011-07-01 09:57:48 bellini Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-06-23 Posty: 26 Odp: niedojrzały facet, ile można wytrzymac?właśnie dlatego przestałam sie z Nim spotykać, bo nie jestem w stanie więcej przykrości przełknąć. Każde Jego rzucenie słuchawką, podniesienie głosu, pozostawienie mnie samej jak palec przy jakiejś ważnej okazji burzyło moje poczucie własnej wartości i nadszedł moment, w którym powiedziałam sobie nigdy więcej, pora się odizolować od żródła przykrości. To tak jakby bariera ochronna pt. "teraz tak ma, ale to chwilowe" się wyczerpała i kolejne przykre sytuacje uderzały w samo serce. 32 Odpowiedź przez Kaja83 2011-07-01 10:26:33 Kaja83 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-11-01 Posty: 766 Odp: niedojrzały facet, ile można wytrzymac? Bardzo dobrze, że już się nie spotykacie. Nie daj się namówić na żadną reaktywację związku! Taka osoba jak on albo nigdy sie nie zmieni, albo zda sobie kiedyś sprawę z tego, że jest niestabilna emocjonalnie i po prostu pójdzie po pomoc do psychiatry, w co wątpię. Tacy ludzie powinni albo być sami, albo mieszkać do końca życia z mamami. ... you make me feel like a natural woman ... 33 Odpowiedź przez Oen_242 2011-07-02 17:21:18 Oen_242 Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-05-18 Posty: 465 Wiek: 33 Odp: niedojrzały facet, ile można wytrzymac? bellini napisał/a:Jesteśmy razem ponad 4 lata, mamy po 27 lat, chłopak z jest mądry, inteligentny,To zdanie kloci sie niestety z cala reszta tego, co napisalas. 34 Odpowiedź przez bellini 2011-07-02 23:53:20 bellini Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-06-23 Posty: 26 Odp: niedojrzały facet, ile można wytrzymac? jest mądry - dużo wie i interesuje się polityką, historią, lubi czytac ambitne książkijest inteligentny - studiowaliśmy razem, zawsze najszybciej i najlepiej wszystko rozumiał i miał najlepsze stopnieba, nawet jest dobry i sprawiedliwy - zawsze staje po stronie uczciwych i skromnych osób,jest szczery, nie cwaniakuje...tylko właśnie w sprawach damsko-męskich jest bardzo niedojrzały, co byc może wynika z wychowania, ponieważ przy swoich rodzicach zachowuje się jak małe krzykliwe dziecko (ich uwaga skupiona jest na Nim i na dogadzaniu Mu i pomaganiu na każdym kroku, a jak coś Mu nie pasuje usuwają się Mu z drogi...) 35 Odpowiedź przez mirabi 2011-07-05 19:57:18 Ostatnio edytowany przez mirabi (2011-07-05 20:07:37) mirabi Powoli się zadomawiam Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-04-08 Posty: 58 Odp: niedojrzały facet, ile można wytrzymac? bellini napisał/a:Tak, On żyje zamknięty w swoim domu i ze swoimi grami, tam jest mu dobrze, mówi, że ludzie są żli i głupi, tylko z bardzo wąskim gronem znajomych utrzymuje kontakt. Wszelkie wyjście z domu powoduje już jakiś stres.[...] Analizowaliśmy jego lęki, ale on uważa że ja go nie rozumiem, że "tacy jak ja" nigdy go nie zrozumieją [...] On miał w liceum kryzys, był samotnikiem, jakaś głośna grupka chłopaków w klasie terroryzawała innych, w tym Jego i uraz został Mu do dziś. miał wtedy próbę samobójczą, i to po tym też jego rodzice stali się tacy bardzo opiekuńczy wobec Niego. Był dobrze wychowanym, grzecznym chłopcem, a to nie spotkało sie z aprobatą wśród głośnych dzieciaków, którzy szpanowali rozrabianiem, piciem i tego co piszesz to wskazuje, że on może mieć silną nieśmiałość bądź nawet fobię społeczną dlatego tak się zachowuje, gdyż boi się ludzi. mogło się to u niego rozwinąć po tych ciężkich wydarzeniach w szkole, kiedy został odrzucony przez rówieśników tym bardziej jeśli miał niską samoocenę. I to nie jest tak, że go usprawiedliwiam, tylko po prostu jego zachowanie na to wskazuje. Nic się jednak nie zmieni jeżeli on nie pójdzie na terapię i nie przepracuje tych trudnych wydarzeń ze szkoły i swoich problemów. I przede wszystkim on musi tego sam chcieć. Z drugiej strony bardzo dziwna jest jego agresja i takie wybuchanie z byle powodu, ze coś się mu np. rozsypie...bellini napisał/a:Tak, On żyje zamknięty w swoim domu i ze swoimi grami, tam jest mu dobrze, mówi, że ludzie są żli i głupi, tylko z bardzo wąskim gronem znajomych utrzymuje kontakt. Wszelkie wyjście z domu powoduje już jakiś ze ludzie są źli i głupi, bo się ich boi, ale prawdopodobnie nie zdaje sobie nawet z tego napisał/a:A ja nie rozumiem, bo w moim odczuciu jest szczęściarzem - jak pisałam - ma wykrztałcenie, jest inteligentny, oczytany, przystojny, dostał od rodziców mieszkanie, inni nasi rówieśnicy nie mają tak łatwo, ma super pracę i perspektywy,ma fajnych kochających rodziców, a mimo to nie cieszy się. Nie cieszy się życiem (mną też się nigdy zbytnio nie cieszył). Wydaje mi się to niesprawiedliwe, bo inni jakby to wszystko mieli co on byliby coś o depresji, że się na nią leczył, możliwe, ze ma jej nawrót, ponieważ jak widać dalej nie radzi sobie z problemami, ma kompleksy, niską samoocenę, nic się nie polepszyło, więc mógł znów w nią wpaść. Wiesz bellini Ty patrzysz na to wszystko jak zdrowa osoba, dostrzegasz same zalety, natomiast osoba, która ma depresję widzi wszystko w czarnych barwach, nie umie się cieszyć tym co ma, odczuwa tylko smutek. poza tym Ty widzisz, ze jest wykształcony, inteligentny, przystojny, z kolei jeżeli on ma niską samoocenę to raczej tego wszystkiego nie dostrzega, zapewne myśli, ze jest beznadziejny dlatego potrzebuje ciągle tak jak sama napisałaś dopytywać się czy mu się coś uda, czy dobrze wygląda, bo sam nie wierzy, ze dobrze wygląda. Te problemy mogę jeszcze zrozumieć, ale niepokojące jest to, ze on Cię olewał, czyli nie szanował, wystawiał, nie panował nad sobą. Napisałaś, że przestałaś się z nim spotykać, myślę, że w końcu dojrzałaś do tego i zrozumiałaś, że on po prostu nie chce nic zmieniać ani dla siebie, ani dla was i że nie na tym polega związek. .............. 36 Odpowiedź przez loveaellie 2012-02-28 00:36:23 loveaellie Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-12-10 Posty: 1,121 Odp: niedojrzały facet, ile można wytrzymac? bellini napisał/a:(..) ale on uważa że ja go nie rozumiem, że "tacy jak ja" nigdy go nie zrozumieją (tzn tacy co dobrze bawili się w latach szkolnych, głośno się śmiali, byli szczęśliwi - ja zresztą taka nie byłam pewna siebie w liceum, byłam normalną, nie rzucającą się w oczy osobą). On miał w liceum kryzys, był samotnikiem, jakaś głośna grupka chłopaków w klasie terroryzawała innych, w tym Jego i uraz został Mu do dziś. miał wtedy próbę samobójczą, i to po tym też jego rodzice stali się tacy bardzo opiekuńczy wobec Niego. Był dobrze wychowanym, grzecznym chłopcem, a to nie spotkało sie z aprobatą wśród głośnych dzieciaków, którzy szpanowali rozrabianiem, piciem i ja nie rozumiem, bo w moim odczuciu jest szczęściarzem - jak pisałam - ma wykrztałcenie, jest inteligentny, oczytany, przystojny (..)W tym momencie zaczelam sie zastanawiac czy nie mamy tego samego chlopaka zwlaszcza ten motyw z licealnym terrorem. ale jednak inne watki sie nie zgadzaja.// Jak sie dalej potoczyl wasz zwiazek? Life is hard. After all it kills you. 37 Odpowiedź przez loveaellie 2012-02-28 00:38:34 loveaellie Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-12-10 Posty: 1,121 Odp: niedojrzały facet, ile można wytrzymac? Nie no, serio. I to granie na PS3 i nienawisc do ludzi, bo "wszyscy sa zli", i chowanie sie w pokoju przed swiatem.. wszystko sie zgadza! Life is hard. After all it kills you. Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Najczęściej występującym problemem behawioralnym psów jest tzw. lęk separacyjny. Brzmi bardzo drastycznie… być może, ale to pojęcie jest istotne w celu zrozumienia zachowania i psychiki psa oraz nauczenia się prawidłowego postępowania, aby Twój pupil był szczęśliwy nawet wtedy kiedy Ty spełniasz się w swoich codziennych zajęciach. Odpowiedz sobie na kilka pytań: Czy sąsiedzi narzekają, że Twój pies szczeka, wyje lub skomli podczas Twojej nieobecności? Twoje buty są zniszczona, kanapa rozszarpana, a pies załatwił swoje potrzeby fizjologiczne na dywanie? Gdy wychodzisz pies jest pobudzony, nerwowy, odmawia jedzenia? Jeśli TAK, Twój pies przeżywa codzienną traumę, wspomniany lęk separacyjny, nad którym trzeba niezwłocznie pracować. Takie zachowanie psa jest spowodowane brakiem umiejętności radzenia sobie z izolacją społeczną, brakiem pewności siebie i wewnętrznym lękiem. Najczęściej występuje u piesków, które mają traumatyczne wspomnienia, są adoptowane ze schroniska, kupione w sklepie zoologicznym lub po prostu były za szybko zabrane od matki i rodzeństwa, a ich opiekun w wieku szczenięcym nie poświęcił mu zbyt wiele uwagi. Kolejnym powodem jest sytuacje zupełnie odwrotna – pies, który nie został nauczony bycia samodzielnym. Nie zna zabawy tylko w swoim towarzystwie, a jego opiekun nie odstępuje psa na krok. Takie sytuacje powodują zaburzenia hierarchii w tzw. stadzie. Pies czuje się przywódcą i stawia sobie za cel opiekę nad rodziną. Jak pomóc naszemu pupilowi, aby radził sobie z samotnością? Musisz być cierpliwy i mieć silną wolę. Pies musi nauczyć się szanować Twoją przestrzeni i wytworzyć sobie swoją. Musi wiedzieć, że nie jest nie kochany, jeśli nie jesteś w jego pobliżu doxycycline online , nie chodzi za Tobą krok w krok, nie siedzi z Tobą na kanapie i nie śpi z Tobą w łóżku. Kup domową budę/klatkę odpowiednią do wielkości psa. Przyzwyczaj pieska do korzystania z takiego miejsca, dzięki zabawkom i smakołykom. Twój pupil w swojej nowej jaskini poczuje się bezpiecznie, a to ważne aby zmniejszać lęk. Zmień rytuał wychodzenia z domu. Pies uczy się go bardzo szybko. Jest wnikliwym obserwatorem, zapamiętuje każdy Twój ruch przed wyjściem, a z każdą powtarzalną sytuacją jego stres rośnie. Dodatkowo odczaruj złowieszcze drzwi wejściowe/wyjściowe, w których znikasz na pół dnia. Na przykład: ubierz buty i kurtkę za drzwiami, nie dyndaj kluczykami na palcu, wyjdź oknem jeśli masz taką możliwość, wyjdź i za chwilę wróć, powtarzaj itd. Pamiętaj, aby przed wyjściem zaspokoić wszystkie potrzeby Swojego psa. Wstań wcześniej i wyjdź na długi spacer, zrób to samo po powrocie. Zostaw mu wspaniałą zabawkę np. kong, prawdziwą wołową kość np. udową, to musi być coś wyjątkowego na co warto czekać. Włącz muzykę albo nagrane dźwięki domowego życia. Skontaktuj się z psim behawiorystą w swoim mieście i poproś o wskazówki. Na pewno uda Wam się pogodzić Twoją pracę i szczęście Twojego pupila. Powodzenia!
Relacja między dwojgiem ludzi to nieustanna praca, którą wykonujemy każdego dnia. Wydawać by się mogło, że zdobycie mężczyzny i oficjalne uznanie związku daje nam możliwość zaprzestania starań. Nic bardziej mylnego! Miłość wymaga troski o trwałość relacji, zwłaszcza w sytuacji, gdy nasz partner boi się zaangażowania i zaczyna się wycofywać. Co zatem zrobić, żeby ZATRZYMAĆ faceta?Początek związku to zwykle romantyczne chwile uniesień i stada motyli kotłujące się w naszym brzuchu. Etap fascynacji jest na tyle przyjemny, że każdy z nas chciałby zatrzymać go na wieczność. Niestety, pełne ekscytacji momenty ustępują w końcu miejsca codzienności i rutynie, która może okazać się największym wrogiem naszej relacji. Często zdarza się także, że mężczyzna boi się angażować, a perspektywa poważnej bliskości prowokuje go do ucieczki. Jak sobie z tym poradzić? Co zrobić, żeby go przy sobie zatrzymać? Oto 5 skutecznych sposobów, które są gwarancją przetrwania kryzysu i receptą na to, by mężczyzna nie odszedł: Zobacz galerię zdjęć: zatrzymac facetaObserwuj nas naPolecamyJak dbać o związek by był trwały i szczęśliwy?Codzienność bywa dość okrutna. Zwłaszcza, gdy nie jest się już nastolatkiem i założyło się rodzinę, o którą trzeba teraz dbać. Poranki zwykle wyglądają bardzo podobnie. Pospieszne szykowanie dzieci do szkoły czy przedszkola, przygotowywanie śniadań – w ilości takiej, jaka jest liczba mieszkańców. Nawet pierwszy łyk kawy jest zwykle zimny, a kubek i tak zostaje w połowie pełny w momencie, gdy sama wychodzisz do pracy. Jak w takim biegu można jeszcze dbać o związek? A można. I naprawdę warto to robić, bo tylko takie wzajemne dbanie o relacje z partnerem może sprawić, że Wasz związek będzie trwały i rzeczy, które sprawią, że Twój związek przetrwa wszystko!Nie każdy związek może przetrwać próbę czasu. Na początku zawsze jest kolorowo. Motyle w brzuchu, wspólne plany na przyszłość. Mówi się, że miłość uderza nam do głowy. Ale w końcu przychodzi czas, kiedy już wszystko o sobie wiemy. Pewne rzeczy zaczynają nam w sobie nawzajem przeszkadzać i niekoniecznie chcemy iść na kompromis. Teoretycznie, nie ma związku, którego nie dałoby się odratować, jednak cały w tym ambaras, żeby dwoje chciało na raz. Co zrobić, by Wasz związek przetrwał? Podpowiadamy!Kryzys w związku? Podpowiadamy, jak z nim walczyć!Początku zazwyczaj są piękne, ale kiedy przychodzi Wam zmierzyć się z codziennością i stresującym, wspólnym życiem, Wasz związek może przerodzić się w pasmo nieporozumień i wiecznych kłótni. W takiej sytuacji o kryzys w związku nie trudno. Ale czy można sobie z nim jakoś poradzić? Oczywiście!
co zrobic zeby facet dluzej wytrzymal