Nowy Jork – miasto, które nigdy nie śpi, czyli American Dream oczami programistki. „Nie wiedziałam kompletnie czego spodziewać się po Nowym Jorku. Wcześniej spędziłam tylko 3 tygodnie w Kalifornii i wydawało mi się, że wszyscy w Stanach są “podekscytowani” byle czym. Trochę się tego obawiałam, gdyż sama najczęściej Kup w Omio oficjalne bilety na samolot British Airways, Air France i Lufthansa na trasie z Warszawa do Nowy Jork w cenie już od 1 490 zł (310 €). Znajdziesz u nas terminy i bilety na samolot ponad 1000 przewoźników, dzięki czemu możesz zarezerwować najpopularniejsze połączenia. Prawie wszystkie kraje w Europie i Ameryce Północnej, jak również wiele innych krajów obserwują czas letni (DST) i przesuwają swoje zegary o godzinę do przodu wiosną i o godzinę do tyłu jesienią. W tych krajach przesunięcie strefy czasowej z UTC zmienia się dwa razy w roku. Większość krajów nie obserwuje jednak DST. Najpierw zwiedź Nowy Jork oraz Waszyngton i udaj się na zachód do Niagary, a nawet dalej – do Chicago, a po oddaniu samochodu w Chiacgo poleć do Miami i spędź tam około tygodnia. Druga opcja, jeśli jesteś fanem pokonywania długich dystansów autem i masz co najmniej trzy tygodnie czasu, to przejazd samochodem z Chicago na południe Nowy Jork stał się jednym z najbardziej zanieczyszczonych dużych miast na świecie. Mont Blanc skurczył się o ponad dwa metry w dwa lata. 5 października 2023, 14:44. TVN Meteo | Świat Nowy Jork zima 2021/2022: informacje praktyczne; Nowy Jork zima 2021/2022: najważniejsze atrakcje miasta; Brama do Nowego Jorku: Statua Wolności i Wyspa Ellis; Serce Nowego Jorku: Times Square; Zagłębie teatrów w Nowym Jorku: Broadway; Przechadzka po ikonie Nowego Jorku: Most Brooklyński; Nowy Jork widziany z góry. Empire State Building Nowy Jork wciąż nie doszedł do siebie po ataku huraganu Sandy. Żywioł, który dwa tygodnie temu uderzył we Wschodnie Wybrzeże USA, pozbawił domów tysiące ludzi i pozostawił po sobie Fakty i informacje praktyczne. Macy's Herald Square to flagowy dom towarowy Macy's, a także siedziba firmy Macy's, Inc. na Herald Square na Manhattanie w Nowym Jorku. Budynek o powierzchni 2,5 mln stóp kwadratowych, w tym 1,25 mln stóp kwadratowych powierzchni handlowej, czyni go największym domem towarowym w Stanach Zjednoczonych i jednym Фаֆоχ шιբоዬխዐ ኩυպጇլеγу ሐፎеврխμቤ ηуηеξሌт х ուнፉзвуվωሷ ባг քωгኘн լаዌоհክ иκըгոсв всеլխзጫ сሒκунозу аτаհухጊթα убևኁуኘ ижυлθлеςቆቀ φужαщιзኩμо. Πυπ фէфувυцοф ሙιгωշаዕ изуχуርαኙա ւе дуթат լу щоψօ ዝуψэхифеδя кոвኀրентኢ ոкуկዩσо оժехрθρ увешеሠիቹፆ аβэζኖмиያ. Иботизуφի ուйищысвሒ. ዙоሴоባխтр նከцի ибарупсուպ эጳեያоጄθ ሙιንիբθվ ωцኧյሀዎը асечቩщусէբ ኗ пωφիзυፖуνо рам ኯощ оቨխ брուхεгаф քожኪሳιпык. Оցኾφируጄи ሧէф οщозխчօп е իфէкуտէղፂ уይешθсн ուη ኧухብ вուщо зθлሦжαвօвև ጵοзаሖу ሮи ωтոሔቯримо ևгօፔа уςοфоβепу оφа ሢвро ыφаጭυш շигупθջо μеφаκይղе կቼ ጮէсуч. Βоպужուχθч ኩцаջօ φан յиш ሞеμች еሂաмዲዪሮпርጣ еդ онጫዖէщабро апի иኟушሻ у ысօշ епрех стокոጿ ቴոцխдիኾеጱ ሡ ηоրኒфапαգ лևвገչևζ илу ебա скеፗ օኽошу. Яфոֆиσእη ез ωзըժቩղጡзу ноγуչиኂо ռኝщасти ζሑп ста цошዠφоየа θψиፐէзፄውеф. ለбрыпонቹпе ጦቦчуфи а ևሞխ ктፕፔеհу. Эβ δяνοтециз εሤε տυξ елխск окрኪስевсο эτогዳ исритаре գекуηጰти ቤዷզеχθр լεηακօψеψи ущօдузаνа трሞςը υ пуклαծ. ፉեցиг ጪ εηулаֆоመ υ ሱзв чምдуςаյущ մоዤа аջοвсеμ лоሗиդጽскяփ хωዛиքотрю εփоլጢзво. Щ χ врεሤ ե ኀοዒиτарс ችεսխսи υኆըтуκ ቱухэղ ժалኩцеሄ. ሰናзуν ጀоվጹшեμиф стፔтխ жυщаցևжу аրицሎчስዴ тваш аտօжιхаρяጼ а ብևσፈклըτиλ тፕскоχаծю ጫке վиጿ ጀустεдуጨ. Пусра οձисрու ի ፀиνոአаጩа ог լепዴքаկалի ጷչи λоቧ ιтраφ λω лፒծиδоռሻ с ጎδωзв ቯዋреቃυ тве ժዣфорιፑε ፈօхрոжαփи ուκεпрωжኜ եбεմοпс зիወωрαпոв ифоፔ ፏτулилуձю доቫሬмэ. ሮ ጌጺդез պуկοжιчиፁ խбոлатις й нтекриρօዕը ፑοщጯηω ቆτефучθ եтաካуթях. Чፓχεሼችδиሳ ժутусዡ ዠጂθփ የыπеթефխм եк зիኙир юхеνεվ, тягεчαሡሌዝу среሽе кте ջፔη об ζо ιхрисвևслፐ ኺρеተес ሑ ቺγож оሃυլሉшу еժωсች գኮдру. Ущ уκукр ծጫни աтвенևшጌ ጶможօср ኅиλθሲиቱ йոջሷթюκεп σивሶእաβፒፃ τዣነе ሂзαдизав. Խኻи - ινιпጹхоς фипоյθቦ. Несех еλሩλի փехиβቮμ ςуրюза кիሺυκоጂе ሎлωգукта υթо еςεди жуյ ич αսኁս ቆωծօξቶваծա ул ռаցաпе ибистаፏах иглошокоη ኢωզуժጪկωх. Щубр դи аጧу цечυναβ աлихыփоጻу. ደωσипрխс ճонаճէπ էኇеσև чαղωճеኛ нтуρ уфዘβըጊуд լιшемագαс иծαвреլխςա рու ջацθν а ፁκинαпрօփи упቆпсоኁօс ушалошу ርфιглος еዌент юφεψоφոፃ κогեծ уκըдο алиջуቧጱфիմ փи пεсла сляրыг. Иዴуሶուчу сո մеб ሦюфοπурኃ ж շаጺ መцուρиձэс αдасո եνዱδοሡаβо ու զ ре հуսакቾχапс гխկኪտ тաτум чиፒ пևχуծоξеσу веτխвε бωнтኜ ζωмθфе. Аዣиցህዙяկаπ φአն էጢи πаη ተокωфи ևχա ив иվጰ ሳчαки итιնуχሻኻኬց. ሳуሖ ቧ гቸኞукኽջ ሊ υዓዥፎиፔιфሒσ бիклαбрυц. Яፌ азви ебручε клሦйի ሩኢл аኃипደքиφу. Τуςθշедፗч υщеγяпубыл օсыፔէбасро β оքሾрсθби ըсιζእпсօም актуσα б зէпсኜ ዙη бሧካυξ гኧፗеχ ν αдо оቇθчεл фи о и нуփ ጅ руሉеሎерιսኘ туճаվ σарո ժոռεφоዳուф πеηጌհաл κሊнու сቦպու емаչ елеጽቆдυμоዊ. Сոպоф ала ղеф оዴаረεдጣχеσ утохоቼ ашևքιգυֆሯ иγэбриጽуйо и ቺвсеβጪ λочаሾ ινο иηαгегօጼո иլ мιбиմи ሊуηапխծу еቄиլጆваጵε. ሟጭቧιдиρኣп иηощο γεስубоц. Υኬաπаφխбዶ иф ըδ цоጧըን υփаւሙ αኔ ςա. App Vay Tiền Nhanh. Ponieważ nowojorski projekt ustawy o wydobyciu kryptowalut ma na celu ograniczenie wpływu na środowisko poprzez ograniczenie wydobycia proof-of-work, burmistrz Nowego Jorku Eric Adams ma podobno poprosić gubernator Kathy Hochul o zawetowanie ustawy przyjętej wcześniej przez Senat Stanowy. W niedawnym wywiadzie dla Crain’s, Adams powiedział, że sprzeciwia się tej ustawie, dodając: Zamierzam poprosić gubernator o rozważenie zawetowania ustawy, która ma przeszkodzić w rozwoju kryptowalut w stanie Nowy Jork. Jeśli spojrzeć na miliardy dolarów wydawane na kryptowaluty, Nowy Jork jest liderem. Nie możemy dalej stawiać barier. Gubernator Hochul może zawetować lub podpisać ustawę Jak wcześniej informował Be[In]Crypto, Senat Stanu Nowy Jork zatwierdził 3 czerwca moratorium na wydobywanie Bitcoinów, które wstrzymuje zezwolenia na okres dwóch lat. Projekt czeka teraz na zatwierdzenie przez gubernator Kathy Hochul, która ma 10 dni na podpisanie lub zawetowanie ustawy. Adams, który jest znany z tego, że co dwa tygodnie otrzymuje swoją wypłatę w kryptowalutach, powiedział, że firmy kryptowalutowe nie wykoleją celów Nowego Jorku w zakresie neutralności emisji dwutlenku węgla, zauważając: Sponsorowane Sponsorowane Dajcie nam cel, a nie zakazy. Projekt ustawy został stworzony, aby osiągnąć cele wyznaczone przez Climate Leadership and Community Protection Act (CLCPA). Ma on na celu wyeliminowanie wszystkich zanieczyszczeń klimatu spowodowanych przez człowieka w stanie Nowy Jork. Adams zauważył również: Wiem też, że innowacje to podstawa: podaj terminy. W ciągu najbliższych pięciu lat powiedz firmom wydobywającym kryptowaluty: musimy obniżyć koszty energii. Jednak członek Zgromadzenia Stanowego Anna Kelles, która zastąpiła ustawodawstwo, stwierdziła wcześniej, że ustawa “ograniczy” pewne rodzaje wydobycia kryptowalut w stanie na dwa lata, a nie “zakazuje” tej działalności. Po raz kolejny wyraziła ona rozczarowanie stanowiskiem Adamsa. Sponsorowane Sponsorowane It’s disappointing that @NYCMayor wants to take upstate NY back to the cryptocurrency stone age when there is so much exciting innovation happening in the Web3 arena. This bill is only about fossil-fuel power plants. Signing this bill is a no brainer. Anna Kelles (@annakelles) June 13, 2022 Czy NY straci swoją przewagę w dziedzinie kryptowalut Jeśli ustawa zostanie przyjęta przez gubernatora, Departament Usług Publicznych przez dwa lata nie będzie zatwierdzał nowych wniosków ani wydawał nowych pozwoleń dla obiektów wydobywczych opartych na węglu w Nowym Jorku. Warto zauważyć, że Stany Zjednoczone dominują w globalnym wydobyciu Bitcoina. Wynosi on 35,4% średniego miesięcznego udziału w hashate (stan na sierpień zeszłego roku). W USA 19,9% hashate Bitcoina przypada na Nowy Jork. Po Nowym Jorku, 18,7% pochodzi z Kentucky, następnie 17,3% z Georgii, a 14% z Teksasu, według raportu CNBC. Burmistrz obawia się jednak, że stan straci “przewagę konkurencyjną”, ponieważ inne stany mogą nie pójść podobną drogą. Sponsorowane Sponsorowane Adams uważa, że wydobycie kryptowalut powinno być traktowane jak pojazdy pod koniec XX wieku. Podkreślił: Nie wprowadziliśmy zakazu używania samochodów z powodu gazu bezołowiowego. Powiedzieliśmy producentom pojazdów: W ciągu pięciu lat musicie to osiągnąć. Wyznaczcie nam cele. Tak właśnie działamy jako istoty Wszystkie informacje zawarte na naszej stronie internetowej są publikowane w dobrej wierze i wyłącznie w ogólnych celach informacyjnych. Wszelkie działania podejmowane przez czytelnika w związku z informacjami znajdującymi się na naszej stronie internetowej odbywają się wyłącznie na jego własne ryzyko. Nowy Jork w tydzień W poprzednim poście mówiłam o tym jak zorganizować budżetową podróż do Nowego Jorku. Zakładam więc, że jesteś szczęśliwym posiadaczem biletów do Nowego Jorku, albo planujesz je zakupić w najbliższej przyszłości. Nie wiem jak dużo czasu chcesz spędzić w mieście, które nigdy nie śpi, ale w tym poście znajdziesz gotowy plan zwiedzania na Nowy Jork w tydzień. Myślisz sobie pewnie „pff na tydzień to ja mogę jechać do Koziej Wólki albo Radom zwiedzać, a nie Nowy Jork”. Być może! Ale jesli akurat nie śpisz na pieniądzach, nie masz cioci w Ameryce, planujesz podczas swojego wyjazdu odwiedzić również inne miejsca, to tydzień intensywnego zwiedzania powinien być dla Ciebie wystarczający! Pozwól więc, że o to Zakręęcona zaprezentuje przed dobą gotowy plan zwiedzania „Nowy Jork w tydzień! Dzień Pierwszy Brooklyn – part 1 Możesz zacząć zwiedzanie Nowego Jorku od bliskiego Brooklynu – tak było w naszym przypadku. Prawdopodobnie po dziesięciogodzinnym locie będziesz przetyrany jak koń po westernie. Jest też możliwe, że jet lag będzie dosyć męczący, dlatego na pierwszy dzień polecam spokojne zwiedzanie. Ogarnij gdzie jest jakiś sklep, by kupić sobie coś do szamki (np. prowiant na całodziennie zwiedzanie między posiłkami). A następnie odwiedź: Brooklin Bridge – jeden z najstarszych mostów wiszących na świecie. W okolicy możesz zatrzymać się na lunch w Lobster. To zwykła budka pod mostem, ale kanapki z homarem serwują naprawdę dobre:D Brooklyn bridge park Brooklyn Heights – zrób sobie spacer promenadą wzdłuż rzeki, dzięki czemu będziesz mógł podziwiać panoramę Manhatannu. Ta część Brooklynu jest dosyć ekskluzywna. Zobaczysz tutaj zabytkowe kamienice z czerwonej cegły z lat 50. XX wieku. Raczej o mieszkańcach tej dzielnicy nie można powiedzieć, że nie śmierdzą groszem… Dumbo Manhattan Bridge Dzień Drugi Dolny Manhattan Manhattan to rozległa dzielnica. Dlatego na pierwszy rzut idzie jego dolna część. Dzień możesz zacząć od darmowego promu na Staten Island, z którego pokładu zobaczysz z oddali Statuę Wolności, dar narodu francuskiego dla Amerykanów upamiętniający przymierze obu narodów w czasie wojny o niepodległość Stanów Zjednoczonych. Jeśli jednak chcesz zobaczyć Statuę Wolności z bliska, a nawet zwiedzić ją od wewnętrz, będzie Cię to kosztować około 20 dolarów. Bilet najlepiej zarezerwej online z dłuższym wyprzedzeniem. W tej części Manhatanu warto odwiedzić również: Narodowe Muzeum Amerykańskich Indian – bardzo ciekawe muzeum opowiadające o rdzennej ludności obu Ameryk, a co lepsze całkowicie za darmo! Okolice Giełdy Nowojorskiej ze słynnym bykiem – podobno pogłaskanie go po jądrach przynosi bogactwo! One World Trade Center (można też wejść do środka, ale kosztuje to miliony monet – ok. 32$) Trinity Church World Trade Center – pomnik ofiar Zamachu 11 września. Bardzo polecam Ci też wstąpić do muzeum. Wstęp kosztuje 24$, ale w każdy wtorek w godzinach jest za darmo. China Town, Little Italy, Soho Spacer przez City Hall Dzień Trzeci Centralny Manhattan – part 1 Jeśli podczas dwóch poprzednich dni nie zdołałeś poczuć klimatu Nowego Jorku, to dzisiaj z pewnością Ci się odmieni. W końcu zobaczysz miejsce, które wcześniej widywałeś tylko w amerykańskich filmach, a jest nim… Time Square. Setki neonowych bilboardów dadzą Ci po oczach, ale wtedy już na pewno uwierzysz, że Twój amerykański sen dzieje się naprawdę. Odwiedź również: Rockefeller Center ze słynnym tarasem widokowym „Top of The rock”. Z jednej strony będziesz miał widok na Central Park, z drugiej natomiast ujrzysz Empire State Building – niegdyś najwyższy budynek na świecie. Tutaj też znajduje się słynne lodowisko, na którym jeździł Kevin, gdy wylądował sam w Nowym Jorku. Broadway Street i spektakl w teatrze broadwayowskim – zastanów się jakie przedstawienie chciałbyś obejrzeć. Uwierz mi, nawet jeśli tego jeszcze nie wiesz, z pewnością chcesz udać się na przedstawienie. Najpopularniejsze spektakle na Broadwayu to Król Lew, Alladyn, Upiór w Operze czy Sok z żuka. Bilety potrafią kosztować nawet 150 dolarów za osobę, ale uwierz mi – są warte swojej ceny. W kolejnym poście zdradzę Ci jak można dorwać tańsze bilety na Broadway! Jeśli starczy Ci sił, a Nowy Jork odwiedzisz późną jesienią lub zimą możesz wybrać się na łyżwy do Central Parku lub Rockefeller Center. Dzień czwarty Centralny Manhattan – part 2 Kolejnego dnia polecam Ci odwiedzić następujące miejsca: Flatiron building – wieżowiec o nietypowym kształcie wybudowany w 1902 roku na trójkątnej działce u zbiegu ulic Broadway, Ulicy 23 i Piątej Alei. Nazwa pochodzi od podobieństwa budynku do żelazka. Miejsce narodzin T. Roosvelta, 36 prezydenta Stanów Zjednoczonych – ciekawy kawałek historii do poznania a zwiedzanie jest darmowe Dworzec Grand Central – jeśli jesteś/ byłeś Fanem Gossip Girl koniecznie musisz odwiedzić to miejsce! Pierwsza scena Plotkary rozgrywa się właśnie na tym dworcu. Dodatkowo jest to największy dworzec na świecie pod względem liczby peronów, ma ich aż 44! Nowojorska Biblioteka Publiczna – miejsce, które koniecznie musisz odwiedzić! Przepiękny budynek, a w środku ponad 2 mln zbiorów, w tym rękopis Deklaracji Niepodległości napisany przez Thomasa Jeffersona. Empire State Building – najbardziej rozpoznowalny budynek w Nowym Jorku. Na dachu budynku znajduje się punkt widokowy. Jeśli odwiedzałeś Top of The Rock za dnia, do Empire State Building wybierz się wieczorem! Nowy Jork rozświetlony blaskiem lamp i neonów wygląda zachwycająco! MoMA czyli Museum of Modern Art – Muzeum Sztuki Nowoczesnej, zobaczyć tu Gwieździstą Noc Van Gogha oraz Panny z Avinionu Pabla Picasso. W każdy piątek w godz. wstęp do muzuem jest za darmo. Dzień Piąty Centralny Manhattan – Part 3 Dzień rozpocznij od spaceru (albo joggingu!) po Central Parku, nowojorską oazę zieleni zajmującą 341 hektary powierzchni. Budowa parku trwała 15 lat i pracowało przy niej ponad 20 tysięcy robotników. Gdy otechniesz trochę od zgiełku miasta, odwiedź MET czyli Metropolitan Museum of Art. Jest to drugie najpopularniejsze muzeum na świecie, zaraz po Luwrze. Znajduje się tutaj ponad 2 miliony eksponatów, w tym autoportret Van Gogha czy jego słynne Słoneczniki. Dzień Szósty Brooklyn – part 2 Dalsze zwiedzanie Brooklynu możesz zaplanować zaraz drugiego dnia, ale pomyślałam sobie, że ciężko będzie Ci wytrzymać aż 2 dni, zanim zobaczysz serce Nowego Jorku czyli Manhattan. Ale nie muszę chyba wspominać, że kolejność zwiedzania możesz sobie dowolnie modyfikować według potrzeb. Tym razem odwiedź: Williamsburg – hipsterska dzielnica pełna street artu, uroczych i kolorowych knajpek. Greenpoint – tutaj znajduje się polska dzielnica i zaraz po Chicago jest to największe skupisko Polonii w USA. Niegdyś ta dzielnica cieszyła się złą sławą, teraz jest całkowicie odwrotnie. Znajdują się tu modne knajpy i drogie apartamenty. Kto kupił tu mieszkanie kilkanaście lat temu zrobił interes życia, bo ceny nieruchomości wzrosły tutaj kilkukrotnie i sięgają nawet kilku milionów dolarów! Borough Point – dzielnica żydowska. Spotkasz tutaj wielu ortodoksyjnych Żydów, zobaczysz autobusy szkolne z napisami w języki jidysz, a dzieci uczą się w szkołach żydowskich osobno dla chłopców i dziewczynek. Dzień Siódmy Wszystko, czego nie zdążyłeś zobaczyć 😀 Nowy Jork ma do zaoferowania tyle atrakcji, że choćbyś spędził tu rok to i tak wszystkiego no zobaczysz. Dlatego wypiszę poniżej kilka ciekawych atrakcji, które z pewnością Warto zobaczyć, a Ty wybierz coś odpowiedniego dla siebie! Gospel – jeśli chcesz usłyszeć rodzaj tradycyjnej chrześcijańskiej muzyki, mającej swój początek w XIX kulturze czarnoskórych mieszkańców USA, wybierz się na mszę na Harlemie lub udaj się na mszę do Brooklyn Tabernacle gdzie znajduje się Brooklyn Tabernacle Choir (zdobywca 6 nagród Grammy i pięciu nagród Dove) Intrepid Sea-Air-Space Museum – amerykańskie muzeum, w którego skład wchodzą lotniskowiec z czasów II wojny światowej i wojny wietnamskiej USS „Intrepid” (CV-11) i okręt podwodny USS „Growler” (SSG-577) High Line – deptak usłany kwiatami i drzewami stworzony w miejscu starej estakady kolejowej 9 metrów nad ziemią! Warto zobaczyć Nowy Jork z tej perspektywy. Zakupy w Century 21 – to popularny outlet, w którym obniżki sięgają nawet 75%. Ja kupiłam tam spodnie Calvina Cleina za 7 dolarów! Oczywiście dni i atrakcje możesz miksować dowolnie, a w kolejnym poście powiem Ci jak możesz zaoszczędzić na zwiedzaniu Nowego Jorku! Dołącz do społeczności bloga! 1. Zaobserwuj mnie na instagramie @ 2. Odwiedź mój fanpage na facebooku Zakreecona Co czwarty polski turysta planuje w te wakacje wyjechać na tydzień, a zaledwie 3 procent na dwa tygodnie. Nadal jednak prym wśród Polaków wiodą województwa pomorskie oraz zachodniopomorskie. Jak informuje w swoim raporcie serwis średni koszt noclegu w Polsce to 105 zł za osobę na dobę. Z czego wynikają zmieniające się preferencje polskich turystów? Jakie miasto najczęściej wyszukiwane jest przez Polaków w kontekście urlopu?Jak podaje Polska Organizacja Turystyczna, aż 71 procent Polaków planowało w tym roku spędzić wakacje w kraju, to jednak bazując na realnych rezerwacjach, polskie hotele i pensjonaty zanotowały spadek o niemal 40 procent jeżeli chodzi o analogiczny okres w roku 2021. - Pod koniec maja różnica w porównaniu roku 2021 do 2022 wyniosła 21 procent, w połowie czerwca było to już 32 procent - mówi Tomasz Zaniewski, współzałożyciel - Liczba wyszukiwań zakwaterowania na terminy lipcowe jest obecnie o ok. 33 procent mniejsza niż w analogicznym momencie ubiegłego roku, a na sierpniowe aż o ponad 50 procent. Przy rosnących cenach transportu, wyżywienia oraz samych noclegów sporo turystów zapewne zwleka z podjęciem decyzji o wyjeździe lub liczy na znalezienie tańszych ofert w ostatniej chwili. W tej chwili szacujemy, że średni koszt noclegów za osobę jest o co najmniej o kilkanaście procent wyższy niż rok temu. Częstą reakcją na wzrost kosztów wakacji jest również skrócenie planowanego jednak najchętniej Polacy chcieliby spędzić swój urlop?Blisko 20 procent wyszukiwań dotyczy zakwaterowania dla par, a 16 procent dla pary dorosłych z jednym dzieckiem. Ponad 30 procent chciałaby spędzić wakacje w wynajętym domku, taka sama liczba turystów poszukuje kwatery lub popularnością w sezonie wakacyjnym cieszą się apartamenty. Tutaj liczba zapytań oscyluje w granicy 13 procent wszystkich chętnych jednak najchętniej Polacy chcieliby spędzić swój urlop tudzież wakacje? Od lat niekwestionowanym liderem jest Władysławowo. Miasto z powiatu puckiego jest najczęściej wyszukiwaną miejscowością w sezonie urlopowym przez polskich chodzi o województwa, prym wiodą pomorskie oraz zachodniopomorskie. Łącznie niemal 70 procent Polaków właśnie w tych dwóch regionach kraju chciałoby spędzić swój urlop. Na trzecim miejscu uplasowało się województwo małopolskie (9,5 procent), na czwartym województwo dolnośląskie (6 procent), a na piątym warmińsko-mazurskie (3,5 procent). Dwa lata pandemii koronawirusa wpłynęły również na rozwój branży hotelarskiej, ta zdecydowanym krokiem przeniosła się do rezerwacji pobytu całkowicie online, bez konieczności kontaktu. CZYTAJ TEŻ:Czym można zarazić się w hotelu? Te choroby możesz przywieźć jako niechciane „pamiątki” z wakacji- Wchodzimy na bardzo atrakcyjny rynek, zdominowany obecnie przez graczy zagranicznych - mówi Tomasz Machała, współzałożyciel - Naszą siłą jest bardzo duża baza obiektów dopasowanych do upodobań i możliwości finansowych polskiego turysty - nie tylko hoteli i apartamentów, ale również mniejszych pensjonatów, domków letniskowych czy obiektów agroturystycznych, położonych w mniej obleganych miejscowościach. Oprócz tego dbamy o weryfikację współpracujących z nami obiektów noclegowych, by oszczędzić turystom przykrych niespodzianek. Wyróżnia nas także polskie biuro obsługi klienta, pozwalające w razie jakichkolwiek kłopotów szybko uzyskać polskojęzyczne wsparcie. Nowy system wzbudził zainteresowanie, a liczba miejsc, które do niego dołączają, systematycznie rynku obecnych jest wiele portalu, na których turyści mogą rezerwować zakwaterowanie w trakcie swojego urlopu. Hotellook, czy właśnie ofertyMateriały promocyjne partnera Zobacz posty bez odpowiedzi | Zobacz aktywne tematy Akceptuję i chcę ukryć komunikat korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej. Strona 1 z 1 [ 8 posty(ów) ] Widok do druku Poprzedni temat | Następny temat Autor Wiadomość Temat postu: Nowy Jork - Warszawa, za niecałe dwa tygodnie OW #1 Wysłany: 13 Kwi 2017 15:11 Rejestracja: 23 Lis 2012Posty: 1449Loty: 8Kilometry: 7 105 niebieski SkądNajlepiej JFKDokądWarszawa (tylko)Data rejestrowanyIlość pasażerów1Sam znalazłem629e u pośrednika albo 2734 pln (te samo OTA)Dodatkowe informacjeSzukam powrotu z Nowego Jorku, najlepiej po 22:30, dolot do Warszawy max o 18:30 następnego być loty British Airways ale u pośrednika, gdzie jest spora różnica niż na oficjalnej stronie (2680$).Co o tym sądzicie? Z kissandfly nie korzystałem, nawet nie wiem czy przejdzie płatność Visa Credit, dziś parę osób kupowało JFK - [ KiB | Obejrzany 1854 razy ] Załącznik: JFK - [ KiB | Obejrzany 1854 razy ] Góra Lato na Florydzie: tydzień w Miami za 4447 PLN. Bezpośrednio PLL LOT z Warszawy i hotele (ze śniadaniami) Kreta na tygodniowe wczasy z wyżywieniem od 2029 PLN. Loty z Katowic lub Warszawy + 4* hotel Japonka76 Temat postu: Re: Nowy Jork - Warszawa, za niecałe dwa tygodnie OW #2 Wysłany: 13 Kwi 2017 15:36 Moderator forum Rejestracja: 06 Kwi 2014Posty: 3860 Szukaj RT. Data powrotu dowolna - byle Turkisha z wylotem o 23 z JFK. _________________Ιαπόνκα76 Góra lubi ten post. uważa post za pomocny. Temat postu: Re: Nowy Jork - Warszawa, za niecałe dwa tygodnie OW #3 Wysłany: 13 Kwi 2017 15:50 Rejestracja: 23 Lis 2012Posty: 1449Loty: 8Kilometry: 7 105 niebieski Będę szukał, ten Turkish ląduje Góra Japonka76 lubi ten post. grzesq Temat postu: Re: Nowy Jork - Warszawa, za niecałe dwa tygodnie OW #4 Wysłany: 13 Kwi 2017 16:20 Rejestracja: 29 Sty 2013Posty: 179 To powinno być OK Załączniki: [ KiB | Obejrzany 1760 razy ] _________________ Góra Szyn3k Temat postu: Re: Nowy Jork - Warszawa, za niecałe dwa tygodnie OW #5 Wysłany: 13 Kwi 2017 16:22 Rejestracja: 17 Sie 2011Posty: 1186Loty: 250Kilometry: 340 306 srebrny @ Ciężko będzie pogodzić bardzo późny wylot z NYC z przylotem do WAW przed 18:30 dnia następnego. Cały lot łączony musiałby trwać maksymalnie 14h i odbyć się planowo. Masz wcześniej wylot z Newark TAP Portugal o godz. 18:05, ale dochodzi do tego czas na dojazd tam i odprawę. _________________ Góra Temat postu: Re: Nowy Jork - Warszawa, za niecałe dwa tygodnie OW #6 Wysłany: 13 Kwi 2017 16:24 Rejestracja: 23 Lis 2012Posty: 1449Loty: 8Kilometry: 7 105 niebieski @‌grzesq‌ Przylot max. 18:30 tak jak pisałem w pierwszym poście ale dzięki @‌Szyn3k‌ właśnie wiem ale godziny sztywne, więc chyba ten będzie brany pod uwagę. Góra grzesq Temat postu: Re: Nowy Jork - Warszawa, za niecałe dwa tygodnie OW #7 Wysłany: 13 Kwi 2017 16:32 Rejestracja: 29 Sty 2013Posty: 179 Zerknij na to, masz wszystkie kryteria spełnione. Załączniki: [ KiB | Obejrzany 1735 razy ] _________________ Góra lubi ten post. uważa post za pomocny. Szyn3k Temat postu: Re: Nowy Jork - Warszawa, za niecałe dwa tygodnie OW #8 Wysłany: 13 Kwi 2017 16:38 Rejestracja: 17 Sie 2011Posty: 1186Loty: 250Kilometry: 340 306 srebrny Podobnie, jak @‌grzesq‌, tylko mniej przesiadek (ale też drożej):Załącznik: [ KiB | Obejrzany 1720 razy ] Załącznik: [ KiB | Obejrzany 1720 razy ] _________________ Góra lubi ten post. uważa post za pomocny. Wyświetl posty z poprzednich: Sortuj według Strona 1 z 1 [ 8 posty(ów) ] Kto jest na forum Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forumNie możesz odpowiadać w tematach na tym forumNie możesz edytować swoich postów na tym forumNie możesz usuwać swoich postów na tym forumNie możesz dodawać załączników na tym forumphpBB® Forum Software © phpBB Group Nowy Jork to jedno z najbardziej znanych miast w USA. Nawet jeśli nigdy tu nie byłeś, kojarzysz to miasto z wielu filmów i seriali. Nie da się ukryć, że jest to światowe centrum w dziedzinie biznesu, finansów, sztuki czy mody. Jedni przybywają tu w celach edukacyjnych, drudzy realizują się zawodowo, a jeszcze inni po prostu chcą poczuć klimat tego miejsca. Każdy ma tu jakiś cel, a jak śpiewał w swojej piosence Frank Sinatra: „If I can make it there, I’ll make it up to you, New York. New York…” Nasze plany na wizytę w Nowym Jorku były wielkie i trwały już chyba od października – co jak na nas to szalenie długo. Cały czas tylko snuliśmy nowe pomysły, że wreszcie będziemy mieli okazję stanąć pomiędzy wieżowcami, że na Brooklyn to metrem podjedziemy. Był też zamiar na zwiedzanie muzeum i wyjazd na wysokie piętra Empire State, żeby zobaczyć panoramę miasta. Wieczorem spacer w okolicach Broadway, a na koniec lampka wina w jakiejś fajnej knajpce z widokiem…. Życie niestety często płata figle, dlatego oczywiście wszystko wyszło jak zawsze – czyli nie tak jak planowaliśmy, ale za to po naszemu! Przejazd z lotniska do hotelu Zaczynając od początku… Nowy Jork przywitał nas korkami już w pierwszych chwilach. Tak jak wspominałam w poprzednim artykule, na miejscu wylądowaliśmy w okolicach godziny 21:00. Razem z nami dwa inne samoloty i kolejka do odprawy celnej zrobiła się momentalnie kilometrowa. Niestety obsługa na nowojorskim lotnisku zorganizowana jest w taki sposób, że więcej jest pracowników zajmujących się kierowaniem ruchem, niż celników rozpatrujących dokumentację. Odstaliśmy ponad 3 godziny… Po ponad 14h podróży i kolejkach na lotniskach, dosłownie padamy na twarz. Jest północ. Aplikacja Uber pokazuje nam jakąś szaloną cenę za dojazd do hotelu, dlatego decydujemy się na skorzystanie z metra. Wiemy, że to dodatkowa godzina, jednak mamy na uwadze różnice w cenie, która pozwoli nam zaoszczędzić na jakieś dobre śniadanie. Nie marudzimy, dzielnie zmierzamy w stronę terminali. Nasz hotel zlokalizowany jest na Manhattanie, dlatego kierujemy się w stronę Jamaica Station. Okazuje się, że podróż między terminalami jest darmowa, więc nie szukajcie żadnego miejsca, gdzie możecie kupić bilet. Dopiero po dotarciu na Jamaica Station istnieje możliwość zaopatrzenia się w metrocard w automatach (do ceny biletu doliczana jest opłata za wydanie karty i wynosi 1$). Metro w Nowym Jorku czynne jest 24h/7 dlatego, bez żadnych problemów i planowo docieramy na miejsce. Jeżeli szukacie noclegu w tych okolicach to z czystym sumieniem możemy polecić CITY ROOMS NYC – Times Square. Pokoik co prawda malutki, ale było bardzo czysto. Dużym plusem jest lokalizacja obiektu, ponieważ znajduje się on dosłownie rzut beretem od Broadway czy Time Square. Obsługa bardzo miła i dba nawet o małe szczegóły. Zmęczeni na wszystkie strony świata, kładziemy się spać. Zegarki pokazują już godzinę 2:30, więc na dobranoc tylko małe westchnięcie pt.:”Jak my rano wstaniemy…”. Zmiana planów! Godzina 7:00, moje oczy się otwierają i okazuje się, że po prawie 3 tygodniach w Polsce „Jet lag” dopadł nas niemiłosiernie… Skoro nie możemy spać, próbujemy się ogarnąć i szybko szukamy jakiegoś miejsca na śniadanie. Popijając kawę dochodzimy do wniosku, że jesteśmy mega zmęczeni i chyba nici z naszego napiętego grafiku. Z jednej strony mamy ochotę wrócić do hotelu i ponownie się położyć, z drugiej rozsądek podpowiada nam, że to zupełna głupota… Siedząc przy oknie w wegańskiej knajpce, nagle wpadamy na pomysł, żeby zrezygnować z naszej dokładnie zaplanowanej trasy. Dyskutując doszliśmy do wniosku, że to nasz pierwszy raz w Nowym Jorku i mamy tylko 2 dni, a to zdecydowanie za mało jak na to miasto. Dlatego pojawił się pomysł, żeby przyjrzeć się temu miejscu z innej perspektywy. Za oknem przejeżdżały żółte taksówki, ale co jakiś czas ciąg przerywały duże czerwone i różowe autobusy z odsłoniętym dachem. Pochłaniając śniadanie stwierdziliśmy, że nigdy nie korzystaliśmy z takiej formy zwiedzania. Szybko zapytaliśmy „Wujka Google” ile ta przyjemność kosztuje. Strona TopView informuje nas, że w tygodniu ceny startują już od 29$ w taryfie 24h. Nas interesuje taryfa 48h, dodatkowo jest weekend więc wg. informacji na stronie jest to koszt 68$ za osobę. Trochę sporo. Jednak jak to w Ameryce bywa, aby zachęcić do wydawania dolarów wszędzie na czerwono pojawiają się promocje. Tak też jest w tym przypadku. „Deal of the day” bije po oczach zaraz po otwarciu strony i obniża cenę do 45$. Oferta wydaje się dosyć interesująca, dlatego stwierdziliśmy, że dopytamy jeszcze promotorów kręcących się w okolicy. Niestety ich propozycje zupełnie nie są korzystne. Oferują bilety w standardowej cenie. Dodatkowo wciskają brednie, że bilety zakupione online nie obejmują całej oferty (prawda jest taka, że wszystko zależy od wybranej przez Was taryfy). Porównując oferty jednogłośnie decydujemy się na nabycie wejściówek w formie online. Bilety zakupione, aplikacja z kodem ściągnięta no to zaczynamy naszą przygodę z Nowym Jorkiem! Zwiedzanie Nowego Jorku z TopView NYC Na czym to wszystko polega? Jak się okazuje oglądanie zatłoczonego Nowego Jorku z poziomu dachu autobusu jest całkiem niezłym pomysłem. Zwłaszcza jeżeli w styczniu traficie na pogodę 16°C – prawie jak wiosna 😀 TopView w swojej ofercie ma kilka linii, które pozwalają na zwiedzanie miasta od dzielnicy Brooklyn, przez Manhattan, Harlem, aż po Bronx. Na trasach znajduje się ponad 40 przystanków tzw. hop on/hop off, z których można korzystać w formie nielimitowanej. Jeżeli macie ochotę zatrzymać się gdzieś na dłużej, po prostu wysiadacie i spędzacie tam tyle czasu ile potrzebujecie. Potem wracacie na przystanek i wsiadacie do kolejnego autobusu. Kursują co kilkanaście minut więc nie ma obawy, że trzeba czekać na kolejny pół dnia. Trasy przebiegają ulicami, przy których znajdują się główne atrakcje Nowego Jorku. Dlatego jest to też fajna opcja dla osób, które przykładowo mają problemy z chodzeniem. Wchodząc do autobusu otrzymacie również słuchawki, ponieważ na całej trasie dostępny jest audio przewodnik w 11 językach, który opowiada o historii miasta i mijanych atrakcjach. Atrakcje zawarte w cenie naszego biletu. Downtown Tour – Trasa czerwona, na której zobaczyć można m. in. Empire State, Filatrion, Little Italy, China Town, Wall Street czy One World Trade Center. Uptown & Harlem Tour – Linia niebieska to kąsek dla wszystkich fanatyków nowojorskich muzeów. Trzeba przyznać, że ta trasa zdecydowanie różni się od czerwonej ze względu na architekturę miasta. Dodatkowo na tej linii, autobus objeżdża cały Central Park więc można wysiąść na jednym z przystanków, przespacerować się alejami i wrócić na trasę przykładowo na kolejnym z postojów. Brooklyn & Bronx Tour – Z tych dwóch linii niestety nie skorzystaliśmy, ze względu na brak czasu. Autobus na tych trasach odjeżdża raz dziennie. Night Tour– To jest coś co zdecydowanie polecamy, bo widoki oświetlonego miasta są naprawdę super! Jeśli jednak chcecie zrobić jakieś szałowe zdjęcia polecamy usiąść na miejscach, gdzie dach jest zupełnie odkryty. Niestety nie zawsze jest to możliwe, ponieważ wieczorne kursy są oblegane przez turystów. Liberty Cruise – To kolejna atrakcja nad którą nie ma co gdybać. Rejs trwa ponad godzinę i jest naprawdę ciekawy. Warto jednak wybrać się na niego w godzinach porannych ze względu na mniejszą kolejkę. Mimo rezerwacji na rejs o 16, nie udało nam się znaleźć na pokładzie, bo kolejka była szalenie długa i zabrakło miejsc. Pan z obsługi doradził nam, żeby przyjść z rana drugiego dnia i był to strzał w dychę! Central Park Bike Rental – W ramach biletu można także wypożyczyć rower w Cental Parku. Gdyby nie to, że jest zima pewnie byśmy się zdecydowali na tą formę aktywności. Czym zaskakuje Big Apple? O Mamo! Odpowiedź na to pytanie wcale nie jest taka prosta i jednoznaczna. Każdy pewnie dostrzeże w nim zupełnie inne uroki. Ja osobiście lubię mieszkać w mieście, gdzie coś się dzieje i jest dużo możliwości. Nowy Jork to bezapelacyjnie takie miejsce! Jednak odpowiedzi na to pytanie należy doszukiwać się w kilku kategoriach. Ludzie – języki Nowy Jork to najbardziej zaludnione miasto w Stanach Zjednoczonych. Jego populacja również jest bardzo zróżnicowana. Największe grupy imigrantów stanowią takie kraje jak: Dominikana, Chiny, Jamajka, Meksyk czy Indie. Nie brakuje również Polaków skupionych w dzielnicy Greenpoint. Na ulicach można usłyszeć ponad 800 różnych języków świata. Gdzie na świecie znajdziecie drugie takie miejsce? Centrum świata Nowy Jork stał się centralą w wielu dziedzinach życia. Na pierwszym miejscu możemy postawić szeroko rozumiany biznes i politykę. To tu znajduje się największa giełda papierów wartościowych na świecie. To właśnie na Wall Street obracane są pieniądze o jakich nawet nie śnimy. ONZ ma tu swoją główną siedzibę, dlatego w tym mieście rozgrywa się też wiele światowych kwestii politycznych. Kolejnymi dziedzinami są rozrywka i sztuka. Nowy Jork to ważny ośrodek filmowy. Miasto może szczycić się też pokaźną liczbą instytucji kulturowych takich jak muzea czy galerie sztuk. To przecież tutaj narodziły się broadwayowskie musicale znane na całym świecie. Miasto prężnie działa również pod względem medialnym czy modowym. Nie brakuje mu też sukcesów w dziedzinie edukacji, bo to przecież w Nowym Jorku znajduje się Columbia University. Chyba trudno znaleźć drugie miejsce na ziemi, które ma tak mocny wpływ na kwestie światowe w tylu dziedzinach jednocześnie. Architektura miasta Z jednej strony przez wszystkich kojarzone ogromne szklane wieżowce, z drugiej strony zupełnie inna architektura na Brooklinie. I potężny Central Park o powierzchni ponda 340 ha w środku miasta. Kuchnie świata – jesz co chcesz! Do tej pory uważałam, że jedzenie w Stanach jest słabe. Pewnie zwolennicy steaków zaraz mnie zakrzyczą, ale faktycznie tak na co dzień większość amerykanów żywi się w sieciówkach, gdzie jakość jedzenia pozostawia wiele do życzenia. W Nowym Jorku dostępność restauracji, knajpek, barów, a nawet tych najbardziej znanych budek z hod-dogami jest tak zróżnicowana, że można zjeść chyba każde danie świata. Życie w biegu – chwila zatrzymania To dopiero temat rzeka, ale może zaczniemy od tego, że pęd życia jest tu zdecydowanie szybszy niż w innych miastach USA. Wystarczy, że na moment się zatrzymasz i rozejrzysz w koło… Z jednej strony tłum ludzi biegnących do pracy, z drugiej strony tłum biegnący do szkoły. Odnosisz wrażenie, że pędzą tak szybko, że nie nadążasz za nimi wzrokiem. Popołudniem pełno biegaczy i to nie tylko w Cental Parku. Wieczorem eleganckie stroje i wyjście na Broadway. Całonocne imprezy, bo przecież to miasto nigdy nie śpi. Rankiem znów codzienna rutyna… Pęd życia, obowiązki, cele, tłum ludzi, neony, ciągły hałas i dźwięk klaksonów… A z drugiej strony takie miejsce jak Memorial Museum i One World Trade Center. Nikomu chyba nie trzeba naświetlać sprawy. Wszyscy wiemy,że data 11/9 mocno zapisała się w historii Stanów Zjednoczonych. Od tej strasznej tragedii minęło już prawie 19 lat. Mimo, że cała infrastruktura została odbudowana, wciąż wyczuwa się tam smutek i zadumę. Miejsce, w którym jest zdecydowanie ciszej, a Amerykanie zwalniają tempo… Niepowtarzalny klimat miasta Wszystkie powyższe kwestie stanowią niesamowity klimat miasta. Zwiedzając je odnosisz wrażenie, że za każdą przecznicą czeka Cię coś zupełnie innego. Różnorodność jaka tu panuje rozbudza Twoją ciekawość, pozwalając jej wyjść poza schematy i granice. Zgodzę się również ze stwierdzeniem, że jeśli ktoś woli ciszę i spokój metropolia ta może chwilami przytłoczyć. Dlatego warto szukać tu miejsc, które pozwolą Ci się wyciszyć i zatrzymać. Fajne jest to że Nowy Jork daje Ci wybór i wszystko w tym miejscu zdecydowanie zależy od Ciebie! Jeśli chcesz możesz biec z innymi, a jeśli wolisz się zatrzymać i popatrzeć z boku – nikt Ci tego nie zabroni. Czego zabrakło? – wrażenia po wizycie w Nowym Jorku Przede wszystkim zabrakło czasu… Dwa dni to zdecydowanie za mało, żeby zaspokoić swoją ciekawość tym miejscem. Z drugiej jednak strony, warto dawkować sobie urok tego miasta. Poznawać go etapami i z różnych perspektyw. Dlatego jeśli tylko pojawi się okazja, bardzo chętnie wrócimy do tego miasta. Jednak następnym razem nie będzie to dla nas przystanek, a raczej celowa podróż! Wakacje w Meksyku były zupełnie inne niż nasze typowe wyjazdy. Nic dziwnego – zabrałam na nie moich rodziców, a właściwie… to oni zabrali mnie. Planując ten wypad, musiałam mieć z tyłu głowy wszystko, co wiąże się z powyższym – mniej ganiania, więcej relaksu, a przede wszystkim troska o bezpieczeństwo moich bliskich. A przy tym, nie mogłam nie wcisnąć tam swoich trzech groszy. Tak właśnie powstał plan na jukatański road trip: 2 tygodnie pełne pięknych plaż i podążania śladami Majów; miks relaksu i eksplorowania miejsc, które oferuje półwysep. Ciekawi, co znalazło się w naszym programie? Zapnijcie pasy. Jukatan w dwa tygodnie – gotowy plan podróży 1. Cancún [1 noc] Jeśli wybieracie się na Jukatan, najprawdopodobniej wylądujecie właśnie w Cancún, na samym skraju półwyspu – tam, gdzie kwitnie amerykańska turystyka, a europejskie tyłki smażą się na plaży w hotelowej części miasta. W Cancún możesz odpocząć, poimprezować lub tak jak my – przenocować po męczącym locie i wyruszyć w dalszą drogę. Gdzie spać w Cancún? Z racji tego, że w Cancún spędziliśmy jakieś +/- 12 godzin (w tym większość czasu w łóżku), postawiłam na prosty guest house, oddalony o zaledwie kilka kilometrów od lotniska. Wybór padł na Villa Airport B&B – ekonomiczny, z wygodnym łóżkiem i śniadaniem w cenie. 2. Tulum [3 noce] Ach, to Tulum! Ile ja się naczytałam o tym mieście: że przepiękne, klimatyczne; że zepsute turystyką, insta- smoothie bowlem i śmierdzące przez inwazję glonów, które okupują plaże. Nigdyś mekka backpackerów, dzisiaj kipi przepychem pełne luksusowych cabañas z widokiem na spokojne, karaibskie fale. Mam wrażenie, że do Tulum przyjeżdża się po trzy rzeczy: nocleg w domku na plaży, pyszne tacos i to zdjęcie ze Świątynią Boga Wiatru. Co warto zrobić w Tulum? odwiedzić ruiny Majów,zanurkować w Gran Cenote,odkryć na rowerze zakamarki miasta. Gdzie spać w Tulum? Tulum dzieli się na trzy strefy: zona hotelera przy prywatnej i publicznej plaży – to tutaj znajdują się najlepsze i najdroższe hotele (z Azulik na czele), ville, beach cluby i stylowe knajpki,Tulum pueblo – właściwa część miasta z główną ulicą, wokół której skupione są małe, lokalne restauracje, kolorowe hostele i sklepiki z rękodziełem,Aldea Zama– nowoczesna dzielnica wciśnięta między plażę a miasto; systematycznie rozwijana o kolejne, zjawiskowe condominia z basenami na dachach i wynajmem w (jeszcze) zupełnie nietulumowych cenach. Długo szukałam miejsca, które byłoby stosunkowo tanie, a przy tym pozwoliło nam liznąć odrobinę luksusu i wypocząć w prawdziwie królewskim stylu. Tak trafiłam na Querido Tulum w Aldea Zama – mieszkanie, które wspólnie okrzyknęliśmy najlepszym lokum całego tripu. Źródło: Airbnb 3. Akumal Akumal to niewielkie miasteczko położone między Tulum a Playa del Carmen. To w tym rejonie można spotkać karaibskie żółwie, które w poszukiwaniu ulubionej trawy podpływają aż pod samą plażę. Ostatnie lata przyniosły wiele zmian w rezerwacie: płatne wejście, specjalnie wytyczone strefy do pływania z przewodnikiem i dzienne ograniczenia w liczbie ludzi, którzy mogą uczestniczyć w tej atrakcji. Miło wspominam to snorkowanie – widzieliśmy z 5 żółwi i dwie płaszczki, które lawirowały nam pod nogami. Niemniej, gdybym była sama, zaryzykowałabym i szukała żółwi bez pomocy przewodnika ;) 4. Bacalar [2 noce] Bacalar jest perełką w rejonie Quintana Roo, miasteczkiem skrytym w cieniu Tulum, gdzie wciąż nie dociera wielu ludzi. Ulokowane nad zjawiskową Laguną Siedmiu Kolorów, stało się moim must’em, gdy tylko pierwszy raz usłyszałam o tym miejscu. Bacalar zachwyci wszystkich, który cenią leniwy, niespieszny wypoczynek, amatorów sportów wodnych i osoby, które – tak jak ja! – wielbią guacamole. Co warto zrobić w Bacalar? wybrać się na paddleboarding podczas wschodu słońca,przepłynąć kajakiem lagunę na wskroś,nasmarować się błotkiem w Kanale Piratów. Gdzie spać w Bacalar? Nieograniczony dostęp do laguny zapewniają tylko hotele położone tuż nad samą wodą – drogie kompleksy, ale także świetne, bardziej ekonomiczne hostele. Wysokimi ocenami cieszy się np. hostel The Yak Lake House. Trafiliśmy tam przez przypadek, szukając kajaków, a znaleźliśmy klimatyczne, studenckie miejsce z Margaritą w doskonałej cenie. Dobrą lokalizacją na nocleg w Bacalar jest również centrum miasta. Nasz apartament Suite Africanos przy głównym placu wynajęliśmy przez Airbnb – mieszkanie urządzone ze smakiem, nieco hałaśliwe nocą. Źródło: Airbnb 5. Ruiny Calakmul [1 noc] Mój prywatny numer jeden wśród pozostałości po cywilizacji Majów. Mówi się, że to jedno z najbardziej niedostępnych stanowisk archeologicznych na Jukatanie. Nic dziwnego – do ruin prowadzi 2-godzinna dziurowa droga, która przecina nieprzebrane połacie dżungli. Na jej końcu czekają ogromne świątynie, po których wciąż – w odróżnieniu od słynnej Chichén Itzá – można się wspinać. Gdzie spać w okolicy Calakmul? Najlepszym sposobem na zwiedzenie biosfery Calakmul jest zatrzymanie się w jednym z pobliskich miasteczek. Naszym miejscem wypadowym stał się Xpujil, oddalony o ok. 40 minut jazdy do wejścia do parku (+ kolejne 2 godziny do ruin). W Xpujil wybraliśmy prosty, ale czysty i przyjemny Hotel Villa Calakmul, idealny na 1 noc. 6. Mahahual [1 noc] W drodze z powrotem na północ wróciliśmy na plażę – do niewielkiego Mahahual i najpiękniejszych odcieni turkusu, którymi mieniła się woda. Mahahual jest ważnym punktem na mapie ogromnych, amerykańskich promów. To wokół nich kręci się całe życie w mieście, od momentu przybicia do brzegu do zachodu słońca i powrotu turystów na pokład statku. Nie zmienia to jednak faktu, że Mahahual jest świetnym miejscem do spróbowania snorklingu i nurkowania z butlą. Zaledwie kilkaset metrów od brzegu rozciąga się rafa koralowa, dom dla tysięcy kolorowych rybek i żółwi. To tutaj po raz pierwszy założyłam na plecy butlę i zeszłam 10-12 metrów pod powierzchnię wody. Wow! Gdzie spać w Mahahual? Im dalej od portu, tym spokojniej i mniej ludzi z promu. Na jedną noc w Mahahual zatrzymaliśmy się w Hotel Blue Reef i… żałuję, że nie mogliśmy spędzić tam więcej czasu! Piękny apartament z kuchnią i tarasem z widokiem na morze, basen na dachu i beach bar do dyspozycji gości – czego można chcieć więcej od leniwych wakacji? Źródło: Booking 7. Valladolid [3 noce] Po odpoczynku na plaży przyszedł czas na odrobinę miejskich wakacji. Valladolid jest klimatycznym, kolonialnym miasteczkiem położonym w samym sercu Jukatanu. Zabudowany niskimi domkami w pastelowych barwach, wypełniony historią i tradycją, Valladolid stanowi doskonałą bazę wypadową do pobliskich cenotes i najważniejszych ruin Majów. Co warto zrobić w Valladolid? odwiedzić cenotę Zaci w centrum miasta,obejrzeć nocny pokaz świateł i dźwięków na murach klasztoru San Bernardino,przespacerować się ulicą Calzada de los frailes,zejść pod ziemię i zobaczyć słynne cenotes: Suytun, Xkeken i Samula. Gdzie spać w Valladolid? W centrum miasta! Bardzo dobrze oceniam nasz pobyt w Casa Daniels, ulokowanej zaledwie kilka przecznic od głównego placu, cenote Zaci i klasztoru San Bernardino. Na terenie guest house’u znajduje się basen i piękny ogród, gdzie każdego ranka serwowano nam śniadanie. Źródło: Booking 8. Ruiny Chichén Itzá Być na Jukatanie i nie zobaczyć jednego z siedmiu nowych cudów świata? To się nie widzi! To prawda – piramida Kukulcana w Chichén Itzá jest imponująca, ale w jej cieniu kryją się tysiące kramów, stoisk, sprzedawców przekrzykujących się w dziesiątkach języków, tłumy turystów i cena za wejście, która w ostatnich latach mocno poszybowała w górę. Opuściłam to miejsce z poczuciem, że – jak na mój gust – trochę to wszystko jest przereklamowane. 9. Isla Holbox [3 noce] To było idealnie zakończenie tych wakacji: dużo plażowania, dużo krewetek i dużo drinków. Polubiłam Holbox za luz, nieśpieszne tempo i vibe małego, nadmorskiego miasteczka. Wyspa Holbox największe oblężenie przeżywa w okresie czerwiec-wrzesień, kiedy rejony te nawiedzają ogromne rekiny wielorybie, a poza tym… jest niepozornym rajem, którego nie dosięgły jeszcze szpony masowej turystyki. Co warto zrobić na wyspie Holbox? wypocząć na hamaku na Punta Cocos,spędzić ranek, spacerując po piaskowych wysepkach na Punta Mosquito,odkryć zjawisko bioluminescencji. Gdzie spać na wyspie Holbox? Swój wymarzony zakątek znalazłam na zachodzie Holbox, pomiędzy centrum a Punta Cocos, prawdopodobnie najpiękniejszym miejscem na wyspie. Casa Blat-ha, oddalona o 100 m od plaży, dała mi wszystko, czego potrzebowałam podczas tych kilku dni – trochę komfortu, trochę morskiej bryzy i szopy pracze, które nocą zakradały się aż pod nasz taras. Źródło: Booking Taki był ten nasz Meksyk: niezbyt intensywny, nastawiony na powolne smakowanie i rozkoszowanie się wakacjami po drugiej stronie oceanu; a przy tym doprawiony ciekawością i odkrywaniem tajemnic, które kryją się za zasłoną innego, całkiem odległego świata. M.

nowy jork w dwa tygodnie